Isco rozgrywa bardzo nietypowy sezon. Zawodnik z Malagi stracił zaufanie trenera, którym cieszył się na przestrzeni ostatnich lat. Pomocnik nie może pokazać swojej najlepszej wersji, jednak w ostatnich tygodniach można było odnieść wrażenie, że nie warto go skreślać przedwcześnie. Francuski szkoleniowiec postawił na Isco w meczu przeciwko Atalancie, w którym to zawodnik pokazał się z dobrej strony. Hiszpan był kluczowy tamtego wieczoru, a jego obecność pozwoliła drużynie na przejęcie kontroli w środku pola.
Dzięki swojej dobrej dyspozycji w Bergamo pomocnik wybiegł w pierwszym składzie w meczu z Realem Sociedad i kolejny raz rozegrał bardzo dobre spotkanie. Isco pokazał, że wciąż może odgrywać ważną rolę w drużynie. Hiszpański zawodnik docenił gest Zidane’a, który dwukrotnie wystawił go od pierwszej minuty. Pomocnik był zadowolony do tego stopnia, że ponownie zaczął zastanawiać się nad przedłużeniem umowy z klubem, chociaż wydawało się, że decyzja w tej sprawie już dawno zapadła.
Można było odnieść wrażenie, że Isco znów wraca do swojej najlepszej dyspozycji, jednak wszystko zmieniło się wraz z derbami Madrytu, które zostały rozegrane na Wanda Metropolitano. Hiszpan liczył na występ w pierwszym składzie, ponieważ do samego końca nie było wiadomo, czy w pełni zdrowy będzie Karim Benzema. Francuz zdążył jednak wyleczyć kontuzję, a trener wrócił do swojego ulubionego ustawienia 4-3-3. Isco rozpoczął spotkanie na ławce, a Zizou nie dał mu szansy wejścia na boisko w drugiej połowie, wprowadzając zamiast niego Viníciusa oraz Valverde.
Fede zaliczył bardzo dobrą zmianę i znów zaczyna odgrywać ważną rolę w układance Zidane’a. Wokół Isco natomiast pojawia się coraz więcej znaków zapytania. W obecnym sezonie Hiszpan rozegrał zaledwie 669 minut w 19 spotkaniach. Tylko pięciokrotnie mógł liczyć na grę od pierwszej minuty, a każdym z tych pięciu występów był zmieniany przed końcowym gwizdkiem. Decyzje Zizou jasno pokazują, że w związku z powrotem do zdrowia coraz większej liczby zawodników, Isco ponownie nie będzie dla francuskiego szkoleniowca pierwszym wyborem. Pomocnik w niedzielę znów usiadł na ławce i wydaje się, że dobra postawa z Atalantą i Realem Sociedad nie poprawiła jego sytuacji w Realu Madryt.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się