– Porażka nie jest dla mnie rozwiązaniem. Nigdy nim nie była. Presja to nierozłączona część każdego biznesu, szczególnie w profesjonalnym futbolu. Nie mam z tym żadnego problemu. Lubię wyzwania, uwielbiam rywalizację z najlepszymi. Wiem, ile jestem wart i jakie są moje umiejętności.
– Czy to decydujący moment mojej kariery? Nie. Mam tylko 23 lata, gram w jednej z najlepszych lig na świecie, w świetnym zespole. Mam również nadzieję na otrzymanie kolejnego powołania do reprezentacji i awans na Mundial. Warto pamiętać, że wciąż jestem zawodnikiem Realu Madryt.
– W tym momencie najważniejszy dla mnie jest jak najszybszy powrót do pełnej formy. Wciąż nie złapałem poziomu, do którego jestem przyzwyczajony i nie mam sił na grę przez 90 minut, to prawda. Jednak będę starał się to zmienić jak najszybciej.
Jović miał znakomite wejście do Bundesligi. Tuż po wypożyczeniu do Frankfurtu zdobył trzy bramki w trzech pierwszych spotkaniach. Niestety, na tę chwilę to jedyne gole serbskiego napastnika po powrocie do Niemiec, gdzie rozegrał łącznie dziewięć spotkań, w których spędził na murawie 324 minuty.
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się