REKLAMA
REKLAMA

Latasa przykuwa uwagę

19-letni napastnik Castilli świetnie radził sobie w ostatnich spotkaniach. Wrócił po kontuzji i wydatnie pomógł zespołowi w trzech ostatnich spotkaniach.
REKLAMA
REKLAMA
Latasa przykuwa uwagę
Fot. Getty Images

Real Madryt rozpoczynał sezon z trzema środkowymi napastnikami w kadrze. Wypożyczenie Luki Jovicia do Eintrachtu Frankfurt sprawiło jednak, że Królewscy mieli do dyspozycji tylko dwie „dziewiątki”: Karima Benzemę i Mariano Díaza. Francuz do dziś nie wrócił do treningów z zespołem, a u drugiego napastnika zdiagnozowano wczoraj kontuzję lewego mięśnia zasłaniacza zewnętrznego. Zinédine Zidane został więc bez napastnika.

Teoretycznie trener może liczyć na Rodrygo, ale w kadrze na derby Madrytu z pewnością pojawi się jakiś napastnik drugiego zespołu. W kilku ostatnich potyczkach Zidane powoływał Hugo Duro, który zadebiutował z Realem Valladolid, a potem wystąpił także przeciwko Atalancie i Realowi Sociedad. Francuz sięgał też po Sergio Arribasa, który pomagał zespołowi ze skrzydła. Teraz do drzwi pierwszej drużyny puka Juanmi Latasa, który w ostatnich tygodniach zmagał się z kontuzją… szczęki. Napastnik Castilli może dać gole i walkę, jak charakteryzuje go MARCA.

REKLAMA
REKLAMA

Latasa to typ napastnika, którego Real Madryt nie posiada. Jest bardzo mocny fizycznie, ma 191 centymetrów wzrostu, co premiuje go w pojedynkach główkowych. Ale potrafi dać zespołowi zdecydowanie więcej niż dobra gra w powietrzu. Od powrotu po urazie zagrał w czterech meczach Castilli, a w trzech ostatnich strzelał gole. Między innymi dzięki niemu zespół Raúla odzyskał dynamikę i znów liczy się w walce o awans do Segunda División. 

Urodzony w 2001 roku napastnik ma już za sobą treningi z pierwszym zespołem. Zidane zaprosił go na zajęcia podczas przygotowań do obecnego sezonu. Jego obecnym zespołem jest jednak Castilla, w której i tak musiał zrobić sobie dwumiesięczną przerwę z powodu kontuzji. Do dziś Latasa gra z maską na twarzy. 

W ostatnich tygodniach Zidane potwierdził, że ufa Hugo Duro, jednak chęci na grę w pierwszym zespole – poprzez grę, a nie słowa – zgłasza też Juanmi Latasa. Jeśli Karim Benzema nie będzie gotowy do gry, Zidane nie zapomni o dobrej dyspozycji Hiszpana z ostatnich tygodni. Latasa przybył do Realu Madryt w 2016 roku i od niemal pięciu lat czekał na taką szansę. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (57)

REKLAMA