1928
93 lata temu urodził się José Luis Pérez-Payá. Napastnik przeniósł się z Atlético do Realu w 1953 roku i grał dla Królewskich do 1957 roku, aż zakończył piłkarską karierę w wieku 28 lat. Razem z klubem sięgnął po trzy mistrzostwa, dwa Puchary Europy, dwa Puchary Łacińskie i Mały Puchar Świata. Pérez-Payá od 1970 do 1975 roku był też prezesem Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Obecnie mieszka w Alcoy razem ze swoją córką, a jego stan zdrowia nie jest najlepszy.
1952
69 lat temu Real przegrał na Camp de Les Corts z Barceloną, która przez 35 lat rozgrywała na tym stadionie swoje mecze. Katalończycy wygrali 4:2 po hattricku i asyście Césara Rodrígueza, który przez kilka dekad był najlepszym strzelcem Blaugrany w historii. Los Blancos przez cały mecz próbowali walczyć o zwycięstwo i dwukrotnie doprowadzili do remisu za sprawą Olsena i Arsuaga, ale górą była Barça, która sięgnęła też wówczas po mistrzostwo, a Real zakończył sezon na trzecim miejscu w tabeli.
FC Barcelona: Velasco; Rodríguez, Biosca, Seguer; Manchón, Bosch, Gonzalvo III, Basora; Kubala, César Rodríguez, Vila. Trener: Ferdinand Daučík.
Real Madryt: Alonso; Alonso, Oliva, Navarro; Molowny, Muñoz, Zárraga, Arsuaga; Joseíto, Pahiño, Olsen. Trener: Héctor Scarone.
1973
48 lat temu urodził się Dejan Bodiroga, znakomity serbski koszykarz grający w barwach Realu w latach 1996–1998. Rok przed przybyciem do Madrytu niski skrzydłowy został wybrany w drafcie przez Sacramento Kings, ale nigdy nie trafił do NBA. Razem z Królewskimi wygrał EuroCup FIBA, a w sezonie 1997/98 został wybrany MVP ligi ACB. Największe sukcesy święcił jednak w barwach Panathinaikosu, Barcelony i reprezentacji Jugosławii, z którą zdobył wicemistrzostwo olimpijskie, dwukrotnie mistrzostwo Świata i trzykrotnie mistrzostwo Europy.
1983
38 lat temu Królewscy zremisowali 1:1 z Interem w ćwierćfinale Pucharu Zdobywców Pucharów. Bramkę dla Los Blancos zdobył Gallego, ale mecz zapamiętany został głównie przez zachowanie włoskich kibiców, którzy z trybun San Siro rzucali w zawodników z Hiszpanii warzywami i owocami. Po spotkaniu zapytano o to Alfredo Di Stéfano, który był wówczas trenerem Los Merengues: „Rzucali tyle, że moglibyśmy otworzyć warzywniak”, odparł Argentyńczyk. W rewanżu madrytczycy wygrali 2:1, a później dotarli do finału, gdzie polegli w starciu z Aberdeen. Skrót pierwszego meczu z Interem można obejrzeć tutaj.
Inter: Bordon; Collovati, Bergomi; Sabato, Baresi, Marini, Oriali, Bagni, Müller; Altobelli, Juary. Trener: Rino Marchesi.
Real Madryt: Agustín; Bonet, Fraile, Metgod, Camacho, Juan José; Gallego, Stielike, Ángel; Juanito (88' Pineda), Santillana. Trener: Alfredo Di Stéfano.
1988
33 lata temu w ćwierćfinale Pucharu Europy Los Blancos przegrali 2:3 na Stadionie Olimpijskim w Monachium. W meczu rozgrywanym przy temperaturze -5 stopni Celsjusza Bayern prowadził trzema golami już po 47 minutach, a Królewscy zerwali się do odrabiania strat dopiero w samej końcówce, gdy do siatki trafiali Butragueño i Hugo Sánchez. W rewanżu madrytczycy kontynuowali odrabianie strat na Santiago Bernabéu, gdzie wygrali 2:0 i awansowali do półfinału, a tam odpadli po dwóch remisach z PSV. Wtedy El Buitre wyznał Sanchísowi: „Manolo, myślę, że już nigdy nie będziemy mieli takiej szansy”. I niestety miał rację, ponieważ popularna Piątka Sępa nigdy nie wygrała Pucharu Europy. Skrót pierwszego meczu z Bawarczykami można obejrzeć tutaj.
Bayern Monachium: Pfaff; Augenthaler, Eder, Brehme, Pflügler; Flick, Matthäus, Nachtweih, Kögl; Hughes, Wohlfarth. Trener: Jupp Heynckes.
Real Madryt: Buyo; Tendillo, Sanchís, Camacho, Gordillo, Chendo; Janković, Míchel, Vázquez; Butragueño (90' Santillana), Hugo Sánchez. Trener: Leo Beenhakker.
1993
28 lat temu Los Merengues wygrali 3:1 w ćwierćfinale Pucharu UEFA z Paris Saint-Germain i wydawało się, że awans do półfinałów mają w kieszeni. Do siatki trafiali Butragueño, Zamorano i Míchel, a paryżanie kończyli mecz w dziesiątkę, ponieważ czerwoną kartkę obejrzał Alain Roche. W rewanżu górą byli jednak Francuzi, którzy wygrali u siebie 4:1, a później odpadli z rozgrywek z Juventusem. Skrót pierwszego meczu z PSG można obejrzeć tutaj.
Real Madryt: Buyo; Hierro, Nando, Ramis, Sanchís, Lasa; Milla (60' P. Llorente), Luis Enrique, Míchel; Butragueño (63' Esnáider), Zamorano. Trener: Benito Floro.
Paris Saint-Germain: Lama; Gomes, Roche, Colleter, Sassus (65' Llacer); Fournier, Le Guen, Guérin, Valdo; Ginola, Weah (86' Bravo). Trener: Artur Jorge.
2011
Dziesięć lat temu swoimi słowami zaskoczył wszystkich niejaki Salvador Pendón (ówczesny przewodniczący kolegium deputowanych prowincji Malaga): „Mourinho pokazuje, że jest autentycznym pajacem. Byłem o tym przekonany już od jakiegoś czasu, ale teraz to się tylko potwierdza. To osoba zarozumiała i niegrzeczna. Gdy twierdzi, że nigdy nie trenowałby Málagi, to sposób w jaki to mówi nie obraża tylko Pellegriniego, ale także kibiców i mieszkańców Malagi. Niech sobie myśli, że mamy świerzb i go zarazimy. Oby nadszedł dzień, w którym będzie prosił i błagał o trenowanie takiego zespołu jak Málaga. Mourinho udało się osiągnąć to, że Real Madryt wywołuje wśród ludzi niechęć”. Obecnie Mourinho jest trenerem Tottenhamu, a Pendón zajmuje się pisaniem książek o hiszpańskim i latynoamerykańskim folklorze.
2013
Osiem lat temu José Mourinho potraktował ligowy Klasyk w dość karykaturalny sposób. O mistrzostwie można było już zapomnieć, Cristiano usiadł na ławce, w pomocy zagrał Pepe, na prawym boku obrony wystąpił Essien, a na skrzydłach Morata i Callejón. Królewscy pomimo tego pokonali Barcelonę 2:1. Wynik już na początku spotkania otworzył Benzema, kilka chwil później wyrównał Messi, ale zwycięskiego gola w drugiej połowie strzelił Sergio Ramos, który zrewanżował się Puyolowi i świętował bramkę, całując herb na opasce, jak zrobił to też kiedyś były kapitan Blaugrany. W tamtym sezonie liga została przegrana z kretesem, ale osłodą były starcia z Barçą, którą Królewscy ogrywali w Superpucharze i Pucharze Hiszpanii, a także w lidze.
Real Madryt: Diego López; Essien, Varane, Ramos, Coentrão (69' Arbeloa); Pepe, Modrić; Callejón, Kaká (67' Khedira), Morata; Benzema (57' Cristiano). Trener: José Mourinho.
FC Barcelona: Valdés; Alves, Mascherano, Piqué, Alba; Iniesta, Busquets, Thiago (85' Tello); Pedro (77' Adriano), Messi, Villa (67' Alexis). Trener: Jordi Roura.
2019
Dwa lata temu Real poległ w El Clásico na własnym boisku i był to jeden z ostatnich gwoździ do trumny Santiago Solariego. Królewscy przegrali 0:1 po trafieniu Rakiticia, choć walczyli o remis do samego końca i było to jedyne pocieszenie tamtego wieczoru, a szanse na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii już wtedy pozostały tylko iluzoryczne. Skrót tego meczu można obejrzeć tutaj.
Real Madryt: Courtois; Carvajal, Varane, Ramos, Reguilón; Modrić, Casemiro (76' Isco), Kroos (55' Valverde); Bale (61' Asensio), Benzema, Vinícius. Trener: Santiago Solari.
FC Barcelona: Ter Stegen; Sergi Roberto, Piqué, Lenglet, Alba; Rakitić, Busquets (90'+2' Semedo), Arthur (71' Vidal); Messi, Suárez, Dembélé (78' Coutinho). Trener: Ernesto Valverde.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się