Przed wami kolejny etap tego sezonu. Jak do niego podchodzisz?
Z wielką radością. Zawsze staram się cieszyć tym, co robię. Gra z Realem Madryt jest powodem do dumy. Jedynym sposobem na to, aby ich pokonać, to dać z siebie absolutnie wszystko. Miałem już okazję doświadczyć takiego triumfu, gdy grałem w Sevilli. Wygraliśmy 3:2 mimo wysokiej formy, jaką w tamtym czasie prezentował Real Madryt. Jeśli dajesz z siebie wszystko, to możesz pokonać każdego. Spróbujemy wejść na najwyższy możliwym poziom.
Cieszy cię fakt, że jesteś tym piłkarzem, który nakręca akcje ofensywne całego zespołu?
Zawsze staram się dobrze pracować, zachowywać pełną koncentrację oraz pomagać drużynie i kolegom. Czy wychodzę w pierwszym składzie, czy na ostatnie 20 minut – dla mnie nie ma różnicy. Nasza gra ma silną tożsamość, ale trener nigdy nie wymagał od nas tego, aby cały czas powielać schematy. Jesteśmy wolni do podejmowania własnych decyzji w poszukiwaniu naszej gry. Robili to już Iličić, Zapata, wcześniej Papu... Stawiamy przede wszystkim na grę zespołową, ale jeśli mecz można rozstrzygnąć indywidualnym zagraniem, to nikt nie ma z tym problemu.
Widziałeś ostatnie mecze Realu Madryt?
Oczywiście. Zawsze musisz być na bieżąco ze wszystkim, co dotyczy twojego najbliższego rywala. Mimo licznych absencji i kilku słabszych wyników Real Madryt to zawsze Real Madryt. I chociaż nie przechodzą może przez swoje najlepsze chwile, to my i tak musimy dać z siebie wszystko.
Jaki wpływ na ten mecz będzie miała gra przy pustych trybunach?
To wielka strata. Dla kibiców w Bergamo brak możliwości stawienia się na takim meczu to ogromne rozczarowanie. Takie chwile należałoby przeżywać razem z nimi, gdyż zawsze z nami byli – nawet wtedy, gdy walczyliśmy o mniej piękne rzeczy niż Liga Mistrzów. Liczymy na to, że wrócą jak najszybciej.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się