Menu
/ Leszczu, Mateo

Gole De Frutosa i Soro, asysty Bale'a i Jamesa [VIDEO]

Foto: Gole De Frutosa i Soro, asysty Bale'a i Jamesa [VIDEO]
Fot. Getty Images

Ubiegły weekend był niezwykle udany dla zawodników związanych niedawno z Realem Madryt. Do żywych wraca Gareth Bale, James asystował na Anfield, a De Frutos ustrzelił Atlético. Jak więc grali wypożyczeni i sprzedani?

Wypożyczeni

Gareth Bale (Tottenham Hotspur)
Czyżby Walijczyk powoli się budził? Po przerwie pojawił się na murawie w meczu z West Hamem i wyraźnie zaznaczył swoją obecność. Zanotował asystę z rzutu rożnego przy trafieniu Lucasa, a chwilę później jego fantastyczny strzał sprzed pola karnego obił poprzeczkę, choć mógł dać remis. Tottenham ostatecznie przegrał 1:2, ale Bale dał bardzo dobrą zmianę i swoimi ostatnimi występami na pewno daje do myślenia trenerowi.
Ocena WhoScored: 7,4/10

Brahim Díaz (Milan)
Otrzymał powołanie po raz pierwszy po kontuzji, ale ostatecznie cały mecz przesiedział na ławce. Milan przegrał derbowe starcie z Interem 0:3.

Dani Ceballos (Arsenal FC)
Hiszpan w meczu z Manchesterem City pojawił się na boisku dopiero w 86. minucie, więc nie miał zbyt wielkiego wpływu na boiskowe wydarzenia. Arsenal przegrał 0:1.
Ocena WhoScored: 6,0/10

Luka Jović (Eintracht Frankfurt)
Przez kontuzję André Silvy wszedł do pierwszej jedenastki Eintrachtu w starciu z Bayernem Monachium. Był to jednak dość dyskretny występ napastnika i to raczej piłkarze, którzy operowali za jego plecami – Younes i Kamada – zasługują na największe pochwały. Serb zaliczył podanie kluczowe i dwa udane dryblingi, ale w ciągu 68. minut nie oddał nawet jednego strzału. Jego zespół wygrał jednak 2:1 z liderem.
Ocena WhoScored: 6,8/10

Takefusa Kubo (Getafe)
José Bordalás nie ufa mu już w takim stopniu jak na początku pobytu Japończyka w Getafe. W piątek pomocnik zaczął mecz na ławce rezerwowych i wszedł na boisko w 81. minucie, gdy jeszcze było 0:0. Był przy piłce zaledwie trzy razy, a jego zespól przegrał 0:1… 
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 5,9/10

Borja Mayoral (AS Roma)
W meczu przeciwko Benevento grał przez całe 90 minut, ale był niewidoczny. Tracił mnóstwo piłek i przegrywał pojedynki z obrońcami beniaminka. Mecz do zapomnienia zarówno dla niego, jak i dla reszty zespołu. Roma zaledwie zremisowała 0:0.
Ocena WhoScored: 5,9/10

Martin Ødegaard (Arsenal FC)
Norweg po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Kanonierów, tym razem przeciwko Manchesterowi City. Rozegrał 73 minuty, ale był to raczej słaby występ, podobnie zresztą jak całego Arsenalu. Dość często podawał celnie, ale zmarnował co najmniej dwie dobre okazje do kontrataków, szukając dryblingów zamiast podania do przodu. Pomagał w obronie, ale z pewnością mogliśmy się po nim spodziewać więcej. Mimo wszystko trzeba wziąć również pod uwagę klasę rywala.
Ocena WhoScored: 6,1/10

Reinier (Borussia Dortmund)
Po raz drugi w tym roku pojawił się na murawie. Trener posłał go do boju w prestiżowym starciu z Schalke, chociaż Brazylijczyk wchodził na boisko dopiero w 80. minucie, gdy Borussia prowadziła 4:0. Niewiele zdążył zrobić, bo piłka znajdowała go tylko trzykrotnie. Oddał jeden zablokowany strzał i to tyle.
Ocena WhoScored: 6,0/10

Jesús Vallejo (Granada)
Wyjazdowe spotkanie z Huescą przegapił z powodu kontuzji. Granada przegrała 2:3.

Odeszli w letnim oknie transferowym

Miguel Baeza (Celta Vigo)
Celta przegrała na wyjeździe z Valencią 0:2. Baeza oglądał to spotkanie z perspektywy ławki rezerwowych.

Jorge de Frutos (Levante UD)
Hiszpan pojawił się na boisku w meczu z Atlético w 62. minucie i zostawił na nim sporo serca. Dużo pracował, by powstrzymywać ofensywne zapędy Lodiego czy Lemara, często też pokazywał się do gry, by utrzymać swoją ekipę przy piłce. Najważniejsza akcja jednak przyszła w doliczonym czasie gry, gdy wykorzystał fakt, że Oblak poszedł w pole karne Levante, a Llorente zagrał beznadziejną piłkę i trafił do siatki z ponad 50 metrów, pieczętując zwycięstwo Granotas 2:0.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 7,2/10

Dani Gómez (Levante UD)
Dani również wszedł na boisko w 62. minucie i choć nie miał takiego udziału w meczu, jak De Frutos, to również zrobił swoje. Kilka razy pościgał się z obrońcami Atlético, wygrał dwie główki i pomagał rozegrać piłkę, gdy Levante dłużej się przy niej utrzymywało. Dobra zmiana, choć bez błysku.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 5,9/10

Achraf Hakimi (Inter Mediolan)
Marokańczyk wyszedł w pierwszym składzie na kluczowe w walce o mistrzostwo derby Mediolanu i spisał się dość przyzwoicie. Wykonał dużą pracę na swoim boku, biegając od pola karnego do pola karnego, ale brakowało mu kluczowego udziału w ofensywie. Grał jednak na przeciwko Theo, więc musiał uważnie pilnować Francuza. Otrzymał żółtą kartkę za agresywne wejście w byłego kolegę. Conte zdecydował się go zmienić w 83. minucie, a Inter wygrał 3:0. Solidny mecz Achrafa.
Ocena WhoScored: 6,9/10

Sergio Reguilón (Tottenham Hotspur)
Nie był to zbyt udany powrót do gry Hiszpana. Regui wyszedł od początku na wyjazdowy mecz z West Hamem i zagrał dość słabo. Jego podania dość często nie znajdowały adresata, wygrał tylko jeden pojedynek i nie zanotował ani jednego odbioru, choć Młoty raczej często atakowały jego sektory. Oczywiście, na pewno musimy nieco poczekać na jego najlepszą wersję, bo dopiero co wyleczył kontuzję. Został zmieniony w 77. minucie, a West Ham wygrał 2:1.
Ocena WhoScored: 6,0/10

James Rodríguez (Everton)
Na derby Liverpoolu wrócił do wyjściowej jedenastki i błysnął już na początku meczu. Ładnym podaniem w 3. minucie obsłużył Richarlisona, który pokonał Alissona w sytuacji sam na sam. James napracował się też w defensywie, a w 62. minucie opuścił boisko. Everton ostatecznie wygrał z Liverpoolem 2:0. 
Ocena WhoScored: 7,8/10

Óscar Rodríguez (Sevilla FC)
Po udanym pod względem indywidualnym meczu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów nie pojawił się na boisku w wyjazdowej potyczce z Osasuną. Całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych, a jego koledzy wygrali 2:0 po trafieniach Diego Carlosa i Luuka de Jonga.

Alberto Soro (Granada)
Znalazł się w pierwszym składzie Granady na mecz z Huescą. Zaczął spotkanie znakomicie, bo od asysty przy trafieniu Quiny. Później było gorzej, bo trudne chwile przeżywała cała drużyna Andaluzyjczyków, tracąc 3 gole w 13. minut. Soro wtedy nie był widoczny, jednak nie zamierzał się poddawać i w drugiej połowie strzelił gola kontaktowego. Chwilę później (w 62. minucie) Diego Martínez ściągnął go z boiska. Granada przegrała 2:3. Skrót spotkania można zobaczyć tutaj.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 6,9/10

Javi Sánchez (Real Valladolid)
Nie było go w kadrze na mecz z Realem Madryt, ponieważ nadal nie wyleczył kontuzji kostki. Jego zespół przegrał z mistrzem Hiszpanii 0:1.

Zawodnik kolejki: Jorge de Frutos

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!