Menu
/ as.com

Vinícius: Florentino mówi, że jest moim największym fanem

Foto: Vinícius: Florentino mówi, że jest moim największym fanem
Fot. Getty Images

Vinícius Júnior udzielił wywiadu TNT Sports Brasil. Przedstawiamy tłumaczenie tej rozmowy z Brazylijczykiem.

Jak się czujesz?
Dobrze. Jestem szczęśliwy z ostatnich meczów, które rozgrywam. Znowu nabieramy pewności siebie, wygrywamy spotkania i zbliżamy się do naszego głównego celu, jakim są tytuły.

Czy ten sezon jest dla ciebie najtrudniejszy? Najmniej regularny?
Zawsze jest bardzo trudno, gdy grasz bez kibiców. Trochę ciężko się do tego przyzwyczaić. W poprzednim sezonie wygraliśmy wiele meczów dzięki naszej formie fizycznej i technice. W tym sezonie bez grania na Bernabéu jest trochę trudno. Inne drużyny nie grają przed tą publiką i presja jest inna. Jednak wiemy, że w sezonie są wzloty i upadki, więc musimy być przygotowani i silni mentalnie. Real Madryt narzuca ogromną presję na wszystkich zawodników i musimy pozostać skoncentrowani, zachować chłodne głowy i kroczyć po nasze cele.

Ludzie mówią, że Vinícius stracił coś w tym sezonie, że nie ryzykuje już tak, jak robił to wcześniej. Też tak to widzisz?
Nie. Może dojrzewam i wybieram poprawne akcje oraz próbuję pomagać drużynie w inny sposób.

Czujesz zaufanie trenera w 100%?
Tak. Mam 100% zaufanie Realu Madryt, Zidane'a, wszystkich zawodników, jacy są tutaj oraz prezesa, który zawsze dodaje mi najwięcej sił na świecie i mówi, że jest moim największym fanem po mojej rodzinie. Jestem szczęśliwy i zadowolony z tego, co mam i chcę dalej pomagać Realowi Madryt oraz wynosić go na miejsce, w którym zawsze powinien być.

To twój trzeci sezon w Realu Madryt. Czy teraz presja jest większa przez to, że dojrzewasz?
Granie w Realu Madryt zawsze jest bardzo dużą odpowiedzialnością, to największa drużyna na świecie. Jednak wszyscy ludzie z klubu i rodzina, wszystkie bliskie mi osoby, dają mi największy możliwy spokój, bym zajmował się tylko grą. Mam odpowiedzialność na boisku i poza nim, ale na murawie muszę się cieszyć. Jestem bliski dobicia do 100 meczów w Realu Madryt w tak młodym wieku. Jestem jednym z trzech 20-latków z największą liczbą spotkań dla Realu Madryt. Jestem szczęśliwy i mam skupioną głowę na tym, co robię, a słucham tych, którzy chcą mi pomagać. Chcę dojść do 200, 300 i jeszcze więcej meczów w Realu Madryt.

Pomyślałeś o wypożyczeniu, by mieć więcej szans czy dalej jesteś skupiony na pozostaniu w Realu Madryt?
Nie. Zawsze byłem skupiony na byciu w Realu Madryt z najlepszymi piłkarzami na świecie i nauce od nich. Mam 20 lat, a wydaje się, że gram tu od dawna, ale to dopiero początek mojej kariery. Rozwijam się przy wszystkich zawodnikach, jacy tutaj są, na mojej pozycji i także innych. Chcę pozostać w Realu Madryt na zawsze, dalej budować jego historię i pomagać drużynie, strzelać więcej goli, notować więcej asyst, rozgrywać więcej meczów i coraz bardziej pomagać Realowi Madryt.

Jakie masz stosunki z Hazardem, który jest rywalem do gry na twojej pozycji?
Zawsze będzie istnieć rywalizacja. Wszyscy chcą grać i nikt nie chce pozostać poza boiskiem. On zawsze ze mną rozmawia. Poza boiskiem jest świetnym człowiekiem. Zawsze jest szczęśliwy. Ja jestem szczęśliwy, że spełniłem marzenie o grze z Hazardem. To wielki piłkarz. Oglądałem w telewizji, co robił i jak ryzykował z piłką. Możliwość walki o grę z kimś takim też czyni mnie szczęśliwym.

Doradza ci jak dryblować właśnie jak on?
Tak. Mówi, żebym zachowywał spokój i żebym nigdy nie przestawał ryzykować.

Ronaldo Nazario powiedział, że nie brakuje ci niczego w twojej grze. Dobrze jest mieć wsparcie swojego idola? To dodaje ci pewności siebie?
Na pewno. Każdy zawodnik, który mnie broni czy doradza, sprawia, że jestem szczęśliwy. Co do Ronaldo, to jeden z największych graczy w historii tego klubu i naszego kraju. Czuję się szczęśliwy i zaszczycony, że tacy zawodnicy mnie oglądają i doradzają. Chcę dalej robić tutaj to, co robił Ronaldo. On zna moją jakość, mój sufit i ja także go znam. Przy spokoju w pracy, jaką wykonuję każdego dnia i wkładzie mojej rodziny, będę grać tutaj przez długi czas.

Jakie masz stosunki z Benzemą po obrazkach, jakie pojawiły się z tunelu w Mönchengladbach, gdzie on mówił Mendy'emu, żeby nie podawał ci piłki?
Nigdy się nie zmieniły i nigdy się nie zmienią. Benzema to jeden z zawodników, którzy mnie tutaj bronią. On zrobił wszystko, by mi pomóc, gdy mnie nikt tutaj nie znał i przez całe te 2,5 roku. Ludzie z zewnątrz nie wiedzą, co tam tak naprawdę się wydarzyło. W Realu Madryt minimalna rzecz tworzy ogromny hałas.

Nadchodzi Liga Mistrzów. W jakiej jesteś dyspozycji? Masz odnowioną pewność siebie, ale to jednak trudny rywal. W jakiej formie Vinícius podejdzie do tego starcia?
Zawsze z pewnością siebie. W Realu Madryt we wszystkich rozgrywkach gramy z pewnością siebie, ale w Lidze Mistrzów jeszcze większą z powodu znaczenia tej koszulki i wszystkich Pucharów Europy, jakie tu wygrano. Tutaj wszyscy piłkarze potrafią grać w tych rozgrywkach, znają wagę tych meczów dla klubu i muszą być przygotowani oraz skupieni na wywalczeniu awansu w starciu z wielką drużyną, jaką jest Atalanta, która gra dobry futbol.

Jesteście zobowiązani do awansu do ćwierćfinałów po dwóch eliminacjach z rzędu w 1/8 finału?
Tak. Czujemy obowiązek dobrej gry i zrobienia wszystkiego, o co się nas prosi, by mieć spokojną głowę i awansować, by wynosić Real Madryt jak najwyżej.

W ostatnim meczu Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie pozostałeś całkowicie poza grą, co było dla wszystkich wielką niespodzianką. Dla ciebie także?
Oczywiście, zawsze chcę grać i pomagać drużynie, ale jest więcej zawodników i Zidane musi wybierać. W tamtym momencie i w trakcie tych 90 minut musiał wybierać między piłkarzami. Byłem smutny, że nie wszedłem, ale mam spokojną głowę i zawsze jest to jakaś nauka.

To też była nauka?
Tak, zawsze. Wszystkie wydarzenia tutaj w Realu Madryt, na boisku i poza nim, są dla mnie nauką. W domu oglądam mecze z rodziną i przyjaciółmi, by zobaczyć, co mogę poprawić.

Zaliczyłeś już wielkie występy z Ajaxem czy City. Czujesz się przygotowany do bycia decydujący w starciu z Atalantą?
Tak, ale to były inne czasy. Chcę awansować i zaprowadzić Real do finału.

Liga Mistrzów to twój wielki cel.
Tak. Mam trzy tytuły z Realem Madryt i chcę więcej, a Liga Mistrzów to jeden z moich wielkich celów.

A pod względem indywidualnym Złota Piłka?
Tak. Droga jest bardzo długa. Nie wszyscy piłkarze tam docierają. Mamy nową generację i wszyscy grają. Teraz mamy kilku dobrych graczy w Realu i wielu w innych ekipach... Widać wielu chłopaków, którzy naznaczą futbol.

Mówisz, jak gdybyś miał 35 lat i już wiele przeżył. Którzy z tych zawodników skupiają twoją największą uwagę?
Wszyscy są w moim wieku lub wokół niego. Jednym z nich jest Jadon Sancho, którego mocno podziwiam, a do tego Håland, Rodrygo, Ansu Fati... Jest wielu piłkarzy, którzy mają dobre wejście i którzy będą mocno błyszczeć w futbolu.

To twój trzeci sezon w Realu Madryt? Co musisz poprawić do końca sezonu?
Myślę o tym, że muszę się rozwijać i dalej słuchać kolegów, z którymi uwielbiam rozmawiać. Do tego muszę dalej obserwować to, co robią moi koledzy i zawodnicy z innych ekip, których podziwiam.

Kibice Flamengo cały czas cię wspierają. Czujesz ich sympatię?
Oczywiście, że tak. Zawsze towarzyszę Flamengo i wiem, że oni towarzyszą mi, dopingując mnie. To sprawia, że jestem szczęśliwy. Wiem, że Flamengo walczy teraz o Brasileirão. Napędza mnie to, że są ze mną i wiem, że będzie tak przez długi czas.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!