Lucas Vázquez gra na prawej flance defensywy zdecydowanie częściej, niż życzyłby sobie tego Zinédine Zidane, a statystyki tylko potwierdzają, jakie braki na tej pozycji ma Real Madryt. Lucas gra więcej nie tylko od Carvajala, ale też od Álvaro Odriozoli, który 4-krotnie wychodził w pierwszym składzie. Niebawem Lucas prześcignie w obu zawodników, którzy łącznie grali od pierwszej minuty 15 razy.
Ciągłe urazy Carvajala i Odriozoli sprawiły, że w bloku obronnym Królewskich brakuje nominalnego prawego obrońcy i Zidane na przestrzeni całego sezonu musiał szukać różnych rozwiązań. Najbardziej przekonał go Lucas i to właśnie Galisyjczyk jest nowym podstawowym prawym obrońcą Zizou, grającym nawet przed zdrowym Odriozoli.
Prawa strona defensywy była prawdziwym utrapieniem dla Zidane’a, który odnalazł w Lucasie bardzo dobre rozwiązanie. Hiszpan nie tylko solidnie wywiązuje się ze swoich obowiązków, ale w wielu spotkaniach grał na takim poziomie, że Zizou mógł zapomnieć o problemach z prawymi obrońcami.
Warto dodać, że Lucas nie jest jedynym zawodnikiem, który w bieżącym sezonie z konieczności musiał grać na prawej obronie. Zidane ustawiał tam już Mendy’ego, Nacho, a nawet Marvína, kiedy zdecydował się na zmianę systemu na starcie z Getafe, gdzie wychowanek grał jako wahadłowy. Tak na tę chwilę prezentują się opcje Zidane’a na załatanie problemu, który z pewnością nie zostanie rozwiązany w krótkim czasie, ponieważ wstępnie absencję Carvajala oszcowano na dwa miesiące.
Póki co Lucas będzie wykorzystywał szansę do gry w pierwszej jedenastce i zbierał kolejne mecze na prawej obronie. Tym samym piłkarz po raz kolejny udowadnia swoją wartość dla drużyny, co może pozytywnie wpłynąć na rozmowy na temat nowego kontraktu.
W Realu Madryt boczni obrońcy odgrywają bardzo ważną rolę w grze ofensywnej i Lucas świetnie to odczytuje. 28-latek nie ma problemów, by podłączyć się do ataku. Jego liczby są całkiem przyzwoite (dwa gole i pięć asyst), mając na uwadze fakt, że to kolejny sezon, w którym niewielu postrzegało go jako kluczowe ogniwo zespołu.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się