Kontuzja Daniego Carvajala sprawia, że Lucas Vázquez staje się niezbędnym zawodnikiem w najważniejszym etapie sezonu, w którym decydować się będą losy Realu Madryt w walce o tytuły. Bez podstawowego obrońcy, którego nie przestają nękać urazy, Galisyjczyk jest pierwszą opcją na zajęcie miejsca na prawej obronie, nawet gdyby całkowicie zdrowy był Álvaro Odriozola. Lucas wyprzedził Baska, który w Madrycie przegapił już zdecydowanie zbyt dużo pociągów.
Przy toczących się równocześnie rozmowach w sprawie nowego kontraktu (zawodnik odrzucił pierwszą ofertę klubu), Lucas staje się kluczowym wsparciem dla systemu Zidane’a, w którym boczni obrońcy, biegający na całej długości boiska, odgrywają bardzo ważną rolę. Lucas, urodzony atakujący, nie miał problemów, by przystosować się do gry w defensywie, jednocześnie nie zapominając o swoich inklinacjach ofensywnych. Jego liczby są całkiem przyzwoite (dwa gole i pięć asyst), mając na uwadze fakt, że to kolejny sezon, w którym niewielu postrzegało go jako ważne ogniwo zespołu.
Wśród tych osób nie było oczywiście Zidane’a, którego wiara w wychowanka pozostaje niezachwiana. Francuz wystawiał go już na pozycji skrzydłowego, napastnika czy – szczególnie w obecnym sezonie – prawego obrońcy, gdzie przy częstych kontuzjach Carvajala i chaotyczności Odriozoli okazał się prawdziwym skarbem. Lucas wykręcił serię 20 kolejnych meczów w pierwszym składzie (między 3 listopada a 23 stycznia) i tylko kontuzja sprawiła, że wypadł z gry. Piłkarz przegapił trzy spotkania (z Levante, Huescą i Getafe) i musiał wrócić z pewnością wcześniej, niż chciał tego Zidane, bo już na Valencię, gdzie kolejnej kontuzji doznał Carvajal.
Chęci do pracy Lucasa na każdej pozycji są niezaprzeczalne, co jest jedną z najważniejszych zalet zawodnika w oczach Zizou, który ceni również jego wkład w ofensywę i umiejętność dryblingu. To także jeden z ważniejszych piłkarzy w szatni, nosiciel zwycięskiego genu Realu Madryt, który zaczął przyswajać mając zaledwie 16 lat. Dziś, w wieku 29 lat, notuje swój szósty sezon w pierwszym zespole. Może budzić wątpliwości w klubowych biurach, jednak w aspekcie sportowym nikt nie ma uwag do gry Lucasa. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, jest kluczowym pracownikiem dla Realu Madryt.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się