Kontrakt Deschampsa został podpisany do jesiennego mundialu w Katarze w 2022 roku. W tym samym roku wygasa umowa Zidane'a z Realem Madryt. Już dzisiaj w Hiszpanii mocno spekuluje się, czy trener Królewskich go wypełni. Teraz plotki rozgrzał także prezes francuskiego związku, który w marcu powalczy o reelekcję do 2025 roku.
– W dniu, w którym Didier przestanie prowadzić reprezentację, zdecyduje się odejść czy wygaśnie jego umowa, a Zidane będzie dostępny, to on będzie człowiekiem na to stanowisko. Mamy świetne stosunki z Zizou, przynajmniej ja na poziomie osobistym. Jeśli Didier przestałby być selekcjonerem i ja ciągle byłbym w federacji, pierwszą osobą, jaką widziałbym za niego, jest Zidane – przekazał Le Graët w rozmowie, która w całości ma zostać opublikowana dzisiaj wieczorem.
Media we Francji podkreślają, że tak naprawdę nie widać innego tak silnego kandydata na stanowisko selekcjonera po potencjalnym odejściu Deschampsa. Wskazuje się na doświadczenie Zidane'a z pracy w klubie oraz jego przeszłość w reprezentacji. Radio RMC przypomina, że Zizou proponował już Le Graëtowi, że przejmie kadrę po fiasku drużyny na EURO 2012, ale prezes uznał wtedy, że jest jeszcze za wcześnie. Rozgłośnia komentuje, że po dekadzie temat może wrócić i zostać zrealizowany.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się