Od pojawienia się Florentino Péreza w domu Benzemy w Lyonie minęło prawie 12 lat, a Francuz pozostaje zawodnikiem Realu Madryt i na dzisiaj jest liderem jego ofensywy. Dla wielu napastnik to model wzorowej kariery w białej koszulce – był ważną częścią wielu zwycięskich ekip, a do tego nigdy nie robił klubowi problemów ani nie tworzył złej atmosfery. Wobec jego wieku i zbliżającego się końca jego kontraktu pojawia się pytanie: jak długo będzie jeszcze trwać ten związek?
W grudniu napastnik skończył 33 lata, a jego umowa wygasa w 2022 roku. Klub chce przedłużyć ją o rok zgodnie z polityką stosowaną wobec graczy po trzydziestce. MARCA podaje, że Benzema nie ma jeszcze podjętej żadnej decyzji i chce poczekać, by zobaczyć, jak będzie dalej reagowało jego ciało i ile będzie mógł dawać ekipie w kolejnych miesiącach oraz potencjalnie dodatkowym sezonie 2022/23.
Francuz czuje się fizycznie lepiej niż kiedykolwiek, co jest efektem zmian, jakie wprowadził w swoim życiu kilka lat temu. Nic jednak nie trwa wiecznie i Benzema nie zamierza być problemem dla klubu, trenera czy drużyny. W grę wchodzi jednak jeszcze jeden ważny aspekt, czyli potencjalne zakończenie kariery w Olympique'u Lyon.
Dwa tygodnie temu Karim Djaziri, wieloletni agent napastnika i jego bliski przyjaciel, przyznał, że powrót atakującego do Lyonu to nie tylko marzenie zawodnika, ale także kwestia czasu. Dodał, że sam Benzema chce wrócić, by grać i chce zrobić to zanim zaliczy fizyczny zjazd. Co najważniejsze, w Lyonie wszyscy na czele z prezesem Aulasem są otwarci na taki powrót. To wszystko pokazuje, że przed 33-latkiem ważna decyzja, która może sprawić, że ostatecznie kolejny sezon będzie jego ostatnim w barwach Realu Madryt.
Komentarze (130)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się