Obrońca Królewskich w sobotę przeszedł artroskopię lewego kolana i wypadł przez to z gry na 6-8 tygodni. Realny czas powrotu Ramosa na boisko w barwach Realu Madryt to początek kwietnia po marcowej przerwie na reprezentacje. Jak doszło do tej sytuacji, gdy stoper od ponad 3 tygodni w ogóle nie grał i nie trenował z zespołem?
W programie Chiringuito podano, że 34-latek problemy z kolanem miał od dłuższego czasu, a przed półfinałowym meczem Superpucharu Hiszpanii z Athletikiem wziął 5 zastrzyków, by móc zagrać w tym starciu. Na rozgrzewce poczuł jednak ból i chociaż miał wyraźne problemy, wystąpił w tym spotkaniu na blokadzie. Królewscy przegrali, a Hiszpan zniknął z życia drużyny na 20 dni.
Klub nie wypuścił komunikatu w jego sprawie, a Ramos wznowił pracę z grupą w środę. Przez ten czas pracował nad wzmocnieniem kolana w celu poradzenia sobie z problemem drogą zachowawczą, chociaż już w połowie stycznia na stole leżała opcja z zabiegiem. W czwartek po zajęciach na pełnych obrotach poczuł jednak ponownie ten sam ból i lekarze doradzili mu artroskopię. Alternatywą było ponowne leczenie zachowawcze i tak naprawdę czekanie aż łąkotka definitywnie się uszkodzi.
Kapitan Realu ostatecznie podjął decyzję o wyczyszczeniu stawu kolanowego i od niedzieli rozpoczął rehabilitację, która ma zająć mu w najlepszym przypadku 6 tygodni. W barwach klubowych trudno spodziewać się go wcześniej niż przed kwietniem, bo dokładnie za 6 tygodni rozpocznie się przerwa na reprezentacje.
Podkreślono, że chociaż wobec braku podpisu nową umową zaczęto spekulować, że Ramos po prostu przestał grać, a teraz wybrał opcję, która gwarantuje mu występ na EURO, to prawdziwa wersja jest taka, że gdyby kapitan przeszedł operację po półfinale z Athletikiem, wciąż przegapiłby pierwszy mecz z Atalantą. Dlatego spróbował powalczyć o powrót do pełnej dyspozycji bez zabiegu, ale niestety ta opcja się nie opłaciła. Ponad wszystkim, Ramos wystąpił z blokadą w spotkaniu z Athletikiem i naraził swoje zdrowie właśnie dla Realu Madryt.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się