Od dobrych kilku lat nazwisko Sergeja Milinkovicia-Savicia jest wymieniane w kontekście transferu do Realu Madryt. Obecnie Serb jest bardzo ważną postacią Lazio, które w ostatnich tygodniach naprawdę dobrze prezentuje się w Serie A i zdołało w tym sezonie wywalczyć awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Nikt w Rzymie nie ukrywa, jak wysoko ceniony jest pomocnik, który, obok Luísa Alberto, bywał jednym z najgorętszych nazwisk na rynku. Dwa lata temu wydawało się, że pobije niejeden rekord transferowy, gdy Lotito wycenił go na 100 milionów euro, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.
W Lidze Mistrzów Lazio zmierzy się z Bayernem, ale Sergej nie ukrywa, że wolałby zagrać z Realem Madryt. „W Lidze Mistrzów czeka nas bardzo trudne zadanie. Myślę, że możemy rozegrać wielki dwumecz. Prawda jest jednak taka, że wolałem wylosować Real Madryt, aby móc tam zagrać i wymienić się koszulkami. Marzyłem o grze w Realu Madryt odkąd byłem dzieckiem. To największy cel mojej kariery i zrobię wszystko, by go osiągnąć”, mówił pomocnik w wywiadzie dla serbskiego Nova TV.
Wydaje się jednak, że marzenie Milinkovicia-Savicia się nie spełni. Prezes Lazio, Claudio Lotito, wielokrotnie już podkreślał, że aby wyciągnąć Serba z jego zespołu potrzebna będzie co najmniej trzycyfrowa kwota. To zaś, w okresie kryzysu związanego z pandemią i cięciem kosztów, szczególnie wśród hiszpańskich gigantów, wydaje się nieco astronomiczną sumą. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Królewscy celują w sprowadzenie innych piłkarzy. Przypomnijmy, że 25-latek ma kontrakt z Lazio do 2024 roku.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się