To drugie wzmocnienie rywala Królewskich w zimowym okienku transferowym. Na samym początku roku zespół za 11 milionów euro zasilił 23-letni wahadłowy Joakim Mæhle, który zdążył już rozegrać 8 meczów w barwach ekipy z Bergamo. Poza tym ekipę opuścili skonfliktowany z trenerem Papu Gómez, który za 5 milionów euro przeszedł do Sevilli, oraz 18-letni Amad Diallo, który jako gracz rezerw pracował z pierwszą ekipą, a obecnie reprezentuje Manchester United.
Dzisiaj w ostatnim dniu okienka poinformowano o zamknięciu transferu 24-letniego Kowałenki za 700 tysięcy euro. Ukrainiec przychodzi z Szachtara, w którego barwach zagrał już z Realem Madryt w grudniowym meczu w Kijowie wygranym przez jego ekipę 2:0. Obecne przepisy Ligi Mistrzów pozwalają zarejestrować go w fazie pucharowej we włoskiej drużynę, więc pomocnik będzie mógł ponownie zmierzyć się z Królewskimi.
Kowałenko podpisał kontrakt do 2025 roku. Media wskazują, że to kolejny transfer Atalanty ze wschodniego kierunku, bo w 2019 roku za 13 milionów euro pozyskano Ukraińca Rusłana Malinowskiego, a ostatniego lata za 14,5 miliona euro kupiono Aleksieja Miranczuka. Obaj są dzisiaj ważnymi elementami ekipy Gasperiniego.
Atalanta zmierzy się z Realem Madryt w pierwszym meczu 1/8 finału za 23 dni. Do tego czasu rozegra pięć meczów, w tym dwa w Pucharze Włoch, gdzie w półfinale zmierzy się z Napoli. Pierwsze spotkanie w ramach tych rozgrywek już w środę w Neapolu. Dla porównania Królewscy w tym okresie rozegrają cztery spotkania ligowe.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się