W środę Real Madryt pokonał na własnym parkiecie Panathinaikos. Jednak ten mecz przyniósł również złą wiadomość – Jaycee Carroll doznał kontuzji. Przyczynił się do niej Lefteris Bochoridis, ponieważ Amerykanin spadł na jego nogę i zwichnął kostkę. Ból uniemożliwił mu kontynuowanie gry, a w tamtym momencie mogło się wydawać, że kontuzja jest poważna. Powtórki nie rozstrzygają jednoznacznie, czy Grek celowo zostawił nogę, chociaż wiele na to wskazuje. Akcję można zobaczyć tutaj.
„Musimy poczekać na badania, ale nie wygląda to dobrze, szczerze mówiąc. Wierzę, że Carroll będzie w stanie szybko wrócić do zdrowia i mamy nadzieję, że to nie jest nic poważnego. Nie wiem, czy to było zamierzone ze strony rywala, czy nie. Powinienem myśleć, że to nie było zamierzone. Jednak to jest bardzo niebezpieczna akcja, celowa czy przypadkowa. Niezależnie od intencji, akcja Bochoridisa zasługuje na karę, ponieważ była niebezpieczna. Mam nadzieję tylko, że to nie będzie nic poważnego i skończy się na zwykłym skręceniu”, w ten sposób do całej sprawy w pomeczowym wywiadzie odniósł się Pablo Laso.
Bochoridis postanowił odpowiedzieć trenerowi Królewskich. „Chciałbym wypowiedzieć się na temat akcji z Carrollem. To był zły moment, ale nie stało się to celowo, nie stało się to z mojej woli. To był faul, a nawet faul niesportowy. Natychmiast przeprosiłem zawodnika i ławkę rezerwowych Realu Madryt. Dla mnie Laso jest wielkim trenerem, ale małą osobą, ponieważ wskazywał na mnie w swoich wypowiedziach. Czułem, że mnie zaatakował, a ja nie zrobiłem nic celowo”, tłumaczył się w wywiadzie dla telewizji Nova Sports.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się