– To zawodnik, którego obserwowaliśmy od dawna i wierzymy, że ma specjalne cechy, których potrzebujemy i których nam brakowało. Musimy dać mu teraz czas, nie rozegrał w Madrycie za wielu minut, ale ciężko pracował i jest tak podekscytowany jak my, że mamy kolejny wielki talent w naszym klubie.
– Ødegaard już w ten weekend zagra od początku? Trochę za wcześnie, by o tym decydować. Zobaczymy, jak będzie radzić sobie w treningu. Jeszcze zobaczymy, nie martwcie się.
– Porównywanie Ødegaarda do młodego Messiego? Nie porównywałbym ich. Sugerowałbym nie podchodzić nawet blisko do tego nazwiska, jakie wymieniłeś [śmiech], bo w mojej opinii to z góry przegrana walka. Martin to Martin. Uważam, że w ostatnich sezonach rozwijał się w odpowiedni sposób. Obserwowałem go uważnie, bo grał dla Realu Sociedad z mojego rodzinnego miasta i dobrze znam tę ekipę. Byłem pod wielkim wrażeniem jego gry. To wielki talent, który potrzebuje odpowiedniego środowiska i trochę czasu, ale ma cechy pozwalające odnieść sukces.
– Co Ødegaard wnosi do składu Arsenalu? Może grać jako „8” lub „10”. Może grać też na bokach. Naprawdę kreatywny zawodnik, radzący sobie z piłką na małej przestrzeni, mający zdolność do tworzenia sytuacji i strzelania goli. Mocno poprawił się też w pracy bez piłki. To kolejna opcja, która na pewno doda nam kreatywności w ostatniej tercji boiska. To dodatkowa opcja na mecze z określonymi rywalami.
– Jak przekonałem Ødegaarda? Chciałem po prostu dać mu klarowny obraz tego, jakim jesteśmy klubem, co próbujemy robić, czego od niego oczekujemy... Próbowałem przekazać mu pasję i ekscytację, jaką mieliśmy wobec możliwości na jego pozyskanie. Pokazaliśmy mu projekt i to, jak może się w niego wpasować. I po prostu próbowałem przekonać go, że to dla niego odpowiednie miejsce w tym nowym rozdziale w jego karierze i że postaramy się, żeby to zadziałało.
– Czy po sezonie chcielibyśmy czegoś więcej niż wypożyczenia? Na pewno on ma wszelkie cechy i umiejętności, jakich szukamy na tej pozycji. Poza tym rozstrzygnie się to w dwóch aspektach: po pierwsze, jak dobrze on się tutaj zaaklimatyzuje i jaki będzie mieć wpływ na nasz zespół, a po drugie, co Real Madryt i sam zawodnik będą o tym myśleć, bo oczywiście on należy do Realu Madryt, a piłkarz też ma tu dużo do powiedzenia.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się