W 1/16 finału Pucharu Anglii Tottenham Hotspur ograł na wyjeździe Wycombe Wanderers (Championship, drugi poziom rozgrywkowy) i awansował do dalszego etapu rozgrywek. Pierwszą bramkę dla Kogutów zdobył Gareth Bale, który wykorzystał dobre podanie Lucasa Moury.
Walijczyk po raz pierwszy od 4 stycznia 2020 roku (wyjazdowe spotkanie Realu Madryt z Getafe) rozegrał całe spotkanie. Po ostatnim gwizdku sędziego dziennikarze pytali José Mourinho o sytuację wypożyczonego piłkarza.
To pierwszy pełny mecz Garetha Bale'a od powrotu. Co może pan powiedzieć o jego występie?
Był dobry, dobry. Sporo dobrego poruszania się, trochę gry jeden na jednego, pojedynki, atakowanie, tworzenie szans. I oczywiście strzelenie gola. Pomijając to, nie miałem wrażenia, że nie mógł grać 90 minut. Nie miałem odczucia, że muszę go zmienić, a to coś dobrego. Oczywiście Championship to dobry poziom, z dużą agresją, z dobrą intensywnością. Jestem szczęśliwy.
(…)
Czy porozmawia pan z Frankiem Lampardem? Czy ta informacja pana zaskoczyła (zwolnienie trenera z Chelsea – dop. red.)?
Nie sądzę, by Frank chciał ze mną rozmawiać albo z kimkolwiek poza kręgiem najbliższej rodziny czy przyjaciół. Zawsze jest mi przykro, gdy koledzy tracą pracę, a Frank to nie tylko kolega. To ważna osoba w mojej karierze, więc jest mi przykro. Taka jest brutalność piłki nożnej, zwłaszcza współczesnej piłki nożnej. Gdy zostajesz trenerem, wiesz, że prędzej czy później się to zdarzy.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się