– Wiedzieliśmy, z kim przyszło nam się mierzyć. Indywidualnie są bardzo mocni. W takich meczach nie można popełniać tylu błędów, ponieważ słono się za nie płaci. To zasłużone zwycięstwo Realu, nasze błędy z pierwszej połowy wyrządziły nam dużą krzywdę. To nie jest nasz sezon, robimy wszystko, co możemy, ale trzeba myśleć o kolejnym meczu i utrzymaniu, co jest naszym celem.
– W pierwszej połowie, gdzie popełniasz błędy i prosisz o spalone, których nie ma, pozwoliliśmy na to, by oni sami swobodnie strzelali na bramkę. A Real nie wybacza. Z trzech okazji strzelą ci cztery gole.
– Real zepsuł nam stulecie? Na koniec chcieliśmy zagrać mecz, w którym robimy wysoki pressing, ale oni trafili dość szybko. Wynik nam nie sprzyjał. Tak już jest. To był ciężki tydzień, ale trzeba o tym jak najszybciej zapomnieć. Szkoda, ponieważ to był dzień stulecia klubu.
– Jesteśmy drużyną, która bardzo tęskni za naszymi kibicami. W takich momentach dają nam dodatkowy oddech. Chcę podziękować wszystkim alavesistas. Nie udało nam się zdobyć trzech punktów, ale mamy nadzieję, że w roku stulecia uda nam się utrzymać zespół w Primera División.
– Kolejny mecz? Na koniec musimy zdobywać trzy punkty. Trzeba wychodzić tak, jak wyszliśmy w drugiej połowie, lub jak wyszliśmy na Sevillę. To jest jedna z najlepszych lig na świecie i każdy rywal jest trudny. Jedziemy do Getafe, by kolejny raz pokazać, że jesteśmy solidnym zespołem.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się