REKLAMA
REKLAMA

„Nie spi**dol tego, Vini!”

Marcelo próbował uchronić drużynę przed utratą pierwszego gola, gdy tłumaczył Viníciusowi, jak powinien zachować się w obronie, ale na niewiele się to zdało…
REKLAMA
REKLAMA
„Nie spi**dol tego, Vini!”
Fot. Getty Images

Real Madryt w fatalnym stylu pożegnał się wczoraj z Pucharem Króla. Los Blancos do 80. minuty skromnie prowadzili z trzecioligowym Alcoyano, ale wtedy wydarzyło się coś, czego mało kto mógł się spodziewać. Ramón López dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a akcję na dalszym słupku zamykał José Solbes i po chwili gospodarze mogli cieszyć się z bramki. Na boisku znajdował się jeden piłkarz, który spodziewał się, że coś może pójść w tej akcji nie tak.

Kamery telewizyjne uchwyciły nie tylko śmiechy Isco i Marcelo, ale również sytuację tuż przed wyrównującym golem dla Alcoyano, gdy wicekapitan instruował Viníciusa, jak ma się zachować w defensywie. Starszy z Brazylijczyków krzyczał w kierunku młodszego, który truchtem zmierzał dopiero w pole karne: „Vini! Vini! Tutaj! Nie spi**dol tego, do ch**a! Dawaj! Vini! Vini!”. Piłkę po dośrodkowaniu odbił Andrij Łunin, a za linię wybił ją Álvaro Odriozola i gospodarze ponownie wykonywali rzut rożny.

REKLAMA
REKLAMA

Marcelo zaczął wówczas tłumaczyć Viníciusowi, jak powinien się zachować, gdzie ustawić i kogo kryć. I ponownie powtarzał w jego kierunku: „Nie spi**dol tego, Vini! Nie spi**dol tego!”. Piłka jednak trafiła do siatki po uderzeniu Solbesa, którego miał kryć… właśnie Vinícius. 20-latek okazywał jeszcze swoją bezradność, rozkładając ręce, ale na nic się to zdało, ponieważ ta bramka doprowadziła do dogrywki, a kilka minut po jej rozpoczęciu wychowanka Flamengo zastąpił na boisku Marco Asensio.

Filmik z opisaną sytuacją można obejrzeć poniżej:

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (141)

REKLAMA