Real Madryt oficjalnie potwierdził doniesienia hiszpańskich mediów, które poinformowały kilkanaście minut temu, że Nacho Fernández nie wsiadł na pokład samolotu i nie udał się z drużyną na dzisiejsze spotkanie z Alcoyano. Środkowy obrońca trenował wczoraj na pełnych obrotach i znalazł się w kadrze na pucharowy mecz, ale nie może w nim wystąpić ze względu na protokół bezpieczeństwa. Klub wydał w tej sprawie komunikat.
„Nacho nie podróżował z Realem Madryt do Alicante, aby zmierzyć się w 1/16 finału Pucharu Króla z Alcoyano. Obrońca był jednym z 20 powołanych przez Zidane'a do gry, ale w ostatniej chwili okazało się, że miał bliski kontakt z osobą, która otrzymała pozytywny wynik testu na koronawirusa”, napisali krótko Los Blancos na swojej oficjalnej stronie internetowej.
Zinédine Zidane ma więc dziś do dyspozycji tylko dwóch stoperów. Jednym z nich jest Éder Militão, który ostatni raz pojawił się na boisku w październiku ubiegłego roku, a drugim 20-letni Víctor Chust, który na co dzień gra w Castilli. W Madrycie został z kolei Sergio Ramos, który po spotkaniu z Athletikiem ma problemy z kolanem, ale trenuje już indywidualnie, a także Raphaël Varane, który w poniedziałek nie pracował z drużyną.
Teraz pozostaje czekać na wynik drugiego testu PCR, któremu poddał się już Nacho. Zależnie od stopnia powiązania z zarażoną osobą Hiszpan może być zmuszony do 3-dniowej kwarantanny i uzyskania dwóch negatywnych wyników w testach PCR. Powrót obrońcy do drużyny musi później zatwierdzić też La Liga.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.