Pablo Laso:
– Już w przerwie rozmawialiśmy o tym, że to będzie walka na zasadzie punkt za punkt i faktycznie tak było. Mieliśmy niewielką przewagę w końcówce, graliśmy bardzo solidnie, ale Bayern wrócił do gry poprzez rzuty za trzy punkty.
– W dogrywce byliśmy mądrzy w ofensywie, szukaliśmy odpowiednich sytuacji, byliśmy cierpliwi, a defensywie graliśmy solidnie.
– Taylor wykonał świetną robotę, broniąc przeciwko najpierw Seeleyowi, a później Baldwinowi. To dało nam wiele opcji, ponieważ mieliśmy świadomość, że mamy człowieka, który zatrzyma piłkę.
– Tavares spisał się znakomicie, Thompkins również. Każdy zrobił krok do przodu i wykonał dobrą robotę, byśmy mogli wygrać. W każdym meczu możemy się sporo nauczyć. Wiedzieliśmy, że Bayern gra bardzo dobrze, że są bardzo solidnym zespołem, który jest trudny do zatrzymania. Pierwsza lekcja jest taka, że każdy dzień w Eurolidze jest taki jak ten, czyli bardzo trudny.
Andrea Trinchieri (trener Bayernu):
– Gratuluję Realowi Madryt. Wygrali mecz, ale my walczyliśmy wszystkim, co mieliśmy. Nie znaleźliśmy sposobu na zatrzymanie Tavaresa, lecz nie tylko my mamy z tym problem.
– Mieliśmy szansę na zwycięstwo, ale ją zmarnowaliśmy, a później zabrakło nam energii na rozegranie dogrywki. My 48 godzin wcześniej mieliśmy mecz, a spotkanie Realu Madryt zostało przełożone, więc musimy być realistami. To bolesne, bo zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Może moglibyśmy poprawić kilka detali, kilka podań, kilka zachowań w defensywie, ale z punktu widzenia zaangażowania, chęci i poświęcenia zrobiliśmy wszystko. Real Madryt wygrał mecz, ale my nie powinniśmy czuć się pokonani, ponieważ rywalizowaliśmy bardzo, bardzo mocno.
Walter Tavares:
– Jestem szczęśliwy, bo wygraliśmy. To jest ważniejsze niż indywidualne osiągnięcia. Jestem super szczęśliwy ze zwycięstwa, o które było bardzo trudno, ponieważ mierzyliśmy się z zespołem grającym znakomicie w tym sezonie.
– Najważniejsze, że byliśmy w stanie utrzymać się w grze, mimo że rywale grali bardzo twardo. Jestem zadowolony z tego powodu.
– W dogrywce musieliśmy zrobić to, co w podstawowym czasie. Trafiliśmy kilka rzutów, a teraz jestem zmęczony, naprawdę zmęczony.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się