Po dziesięcioletniej przerwie Royston Drenthe wraca do Hiszpanii i najbliższe miesiące spędzi w czwartoligowym Racingu Murcia. Z tej okazji Holender udzielił kilku wypowiedzi dla kanału #Vamos, wracając przy tym wspomnieniami do czasów swojej gry w Realu Madryt. Wyjawił również, jakie plany na najbliższą przyszłość ma klub z Murcji.
– Samo życie. Jest jak jest. Niewielu może powiedzieć, że grało w Realu Madryt, a ja jestem jednym z tych, którzy mogą się pochwalić, że przywdziewali białą koszulkę. Do końca życia będę z tego powodu szczęśliwy. To nie jest coś w pełni normalnego.
– Projekt jest prosty. Tutaj w Racingu wszyscy bardzo ciężko pracują i przez te ostatnie miesiące, na przestrzeni których byliśmy w kontakcie, klub przedstawiał mi swoje plany na przyszłość. Ja chcę pokazać się z dobrej strony przede wszystkim na boisku. Klub i prezes są ze mną i naszym celem jest awans do Segunda B. Musimy ciężko trenować i być w formie, aby sprostać temu wyzwaniu.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się