Francuski szkoleniowiec Arsenalu, Arsene Wenger, powiedział, że fale krytyki, spływające na Davida Beckhama są "nadmierne", dodając, że to cena, którą Spice Boy musi płacić, będąc kapitanem reprezentacji Anglii.
- Czasami w Anglii, David okazuje się osobą krytykowaną za słabą grę, głównie kolegów. Jednak statystyki indywidualne przemawiają zdecydowanie na korzyść [Beckhama - przyp. MatiaS]. Obserwując postawę Becksa w Primera División, można go tylko chwalić - powiedział Wenger.
- Patrząc na grę Becksa, często widzę Michela Platiniego we francuskim trykocie. Szkoda, że ludzie przestaną go krytykować dopiero, gdy skończy swą karierę. Wtedy pojawią się opinie o wspaniałości talentu Becksa.
Spice Boy zwraca szczególną uwagę Wengera w kontekście arcyważnego meczu Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec rodem z Galii wspomniał o zagrożeniu, które niosą za sobą wrzutki Beckhama. - Defensywa zespołu [Arsenalu - przyp. MatiaS] będzie go stale pilnować i otaczać, aby zapobiec dośrodkowaniom. David nie może obsłużyć napastników podaniami, które Ronaldo, Cassano albo Raul zamienią na gole.
Wenger o Beckhamie
Szkoleniowiec Arsenalu chwali Anglika
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się