REKLAMA
REKLAMA

Październik 2022

liczba wyników: 788
  • Komentarze (19)

    Pięć grzechów Realu Madryt

    MARCA przygląda się słabszej dyspozycji Królewskich w dwóch ostatnich meczach i analizuje jej przyczyny.
    REKLAMA
    REKLAMA
    Pięć grzechów Realu Madryt
    Fot. Getty Images

    Jeden punkt z sześciu możliwych do zdobycia w ostatnich dwóch meczach i zagrożona pozycja lidera w La Lidze i grupie F Ligi Mistrzów. Porażka Realu Madryt z Lipskiem i remis z Gironą wpłynęły na dobrą sytuację drużyny na drodze do realizacji dwóch głównych celów tego sezonu. Co prawda zespół wciąż ma wszystko w swoich rękach, jak powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Carlo Ancelotti, ale jego margines błędu zmniejszył się. Na arenie europejskiej Królewscy powalczą o pierwsze miejsce w swojej grupie w najbliższą środę w rywalizacji z Celtikiem. A w rozgrywkach ligowych, mimo zwycięstwa w Klasyku, przewaga nad Barceloną stopniała do zaledwie jednego punktu.

    REKLAMA
    REKLAMA

    Spadek formy i słabsze wyniki Realu można tłumaczyć występowaniem wielu czynników, niemal zawsze znajdujących poparcie w obiektywnych danych. MARCA postanowiła przyjrzeć się temu bliżej i podjęła próbę wyciągnięcia wymiernych wniosków.

    Krucha defensywa
    Królewscy stracili cztery bramki w dwóch ostatnich spotkaniach, co przekłada się na średnią dwóch straconych bramek na mecz, czyli prawie dwukrotnie wyższą niż ogólna średnia z całego sezonu. Ta słabość była szczególnie widoczna w konfrontacji z Lipskiem, w której Byki trzy razy pokonywały Thibaut Courtois, a równie dobrze mogły to zrobić więcej razy, bo okazji im nie brakowało. W tamtym meczu Ancelotti oszczędził trzech z czterech zawodników stanowiących filary jego linii defensywnej, posyłając do boju Lucasa Vázqueza (prawa obrona), Nacho (półlewy środkowy obrońca) oraz Antonio Rüdigera (lewa obrona). Nie wyglądało to jednak najlepiej, więc w pewnym momencie Nacho i Rüdiger zamienili się pozycjami, by zatamować przeciekanie nieszczelnej obrony.

    Brak iskry Benzemy
    Absencja zdobywcy Złotej Piłki była bardzo zauważalna w potyczkach z Lipskiem i Gironą. Real bez swojego lidera i kapitana był drużyną nadmiernie przewidywalną, z zaakcentowaną zależnością od dyspozycji Viníciusa, który praktycznie za każdym razem musiał radzić sobie z opieką dwóch lub nawet trzech rywali. Bez Benzemy Los Blancos tracą zdolność skutecznego rozgrywania piłki w środku, strefie, w której Francuz bardzo dobrze dogadywał się z Rodrygo, a także zdolność generowania akcji z głębszych pozycji. Karim przecież często cofa się głęboko, by samemu inicjować ataki. Cień Złotej Piłki jest naprawdę długi.

    REKLAMA
    REKLAMA

    Widmo Kataru
    Choć Ancelotti twierdzi, że środki ostrożności podjęte wobec niektórych piłkarzy (przeciwko Gironie nie zagrali Benzema, Modrić, Valverde czy Tchouaméni) mają na celu uniknięcie kontuzji, to jednak widać, że zbliżający się wielkimi krokami Mundial w Katarze warunkuje zachowanie graczy, których kusi by odstawiać nogę przy najmniejszym podostrzeniu gry, by nie ryzykować swojego udziału w mistrzostwach świata. Pierwszy zimowy mundial, a co za tym idzie pierwszy organizowany w środku sezonu w najważniejszych europejskich ligach, jest jednym z głównych, o ile nie najbardziej decydującym czynnikiem, który wpłynie na kształt bodaj najbardziej niezwykłej kampanii w historii światowego futbolu.

    Ancelotti postawił na ograniczoną rotację, a mecz z niemiecką ekipą w Lidze Mistrzów był przykładem maksymalnego ustępstwa na rzecz głębi składu. Pierwsza porażka w bieżącym sezonie pokazała, że plan B nakreślony przez Włocha jest daleki od jego podstawowych opcji, jeśli chodzi o osiągane wyniki. W defensywnie tylko Rüdiger prezentuje na tyle solidny poziom, by zagrozić wyjściowej parze stoperów Carletto. W ataku jedynie Marco Asensio był w stanie zrobić jakikolwiek, acz minimalny postęp, podczas gdy Eden Hazard (z Gironą nie pojawił się na boisku nawet na minutę) i Mariano odgrywają absolutnie marginalne role.

    REKLAMA
    REKLAMA

    Ciężkie nogi
    Aspekt fizyczny jest kolejnym z tych, które w tym momencie sezonu są obciążeniem dla Realu. Drużyna, która w wielu meczach trwających rozgrywek wręcz unosiła się nad murawą, często miażdżąc przeciwnika swoją siłą fizyczną w drugich połowach, aktualnie jest wolniejsza i cięższa, co znajduje wytłumaczenie w dziewięciu spotkaniach rozegranych w ciągu 28 dni. Tego typu obciążenie fizyczne należy regulować, biorąc pod uwagę potrzeby zespołu i nieustannie mając w pamięci, że większość zawodników pierwszej drużyny już wkrótce wybierze się do Kataru na Mistrzostwa Świata, które rozpoczynają się 20 listopada.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
  • Komentarze (35)

    L'Équipe: Strata PSG za sezon wyniosła 370 milionów euro

    Paris Saint-Germain zaliczyło w sezonie 2021/22 stratę finansową w wysokości 370 milionów euro. Prezentujemy liczby podane przez L'Équipe jako informacje, które tylko wzmacniają nacisk Realu Madryt na zmiany w kontroli finansowej klubów w Europie.
    REKLAMA
    REKLAMA
    L'Équipe: Strata PSG za sezon wyniosła 370 milionów euro
    Fot. Getty Images

    Dla przypomnienia i porównania, na początku października Walne Zgromadzenie Realu Madryt zatwierdziło rachunki za poprzedni sezon. Najważniejsze liczby to 721,5 miliona euro przychodów oraz 12,9 miliona euro zysku netto. Na rozgrywki 2022/23 zaplanowano przychody zwyczajne na poziomie 769,6 miliona euro oraz zysk netto w wysokości 5 milionów euro.

    REKLAMA
    REKLAMA

    L'Équipe informuje, że za kilka tygodni DNCG (Narodowa dyrekcja zarządzania – organizacja odpowiedzialna za monitorowanie i nadzorowanie kont profesjonalnych klubów piłkarskich we Francji) opublikuje rozliczenia francuskich klubów za sezon 2021/22 i poda w nich, że Paris Saint-Germain zaliczyło w tych rozgrywkach stratę w wysokości 370 milionów euro. Gazeta podaje, że liczba jest ogromna, ale nie jest to niespodzianka, bo już w lipcu informowano, że straty wyniosą na pewno ponad 200 milionów euro. We Francji straty nie są takim problemem jak w Hiszpanii, bo tam dopuszcza się możliwość dokapitalizowania klubu przez właściciela.

    Gazeta podkreśla, że dla tak potężnego deficytu istnieją dodatkowe wyjaśnienia. Co ciekawe, Les Parisiens w rachunkach za poprzedni sezon uwzględniło dużą część nowej pensji Kyliana Mbappé. Informuje się o nawet kilkudziesięciu milionach euro ze średnio ponad 210 milionów euro brutto rocznie, jakie piłkarze może otrzymać w najbliższych trzech latach. Dodatkowo w sezonie 2021/22 rozliczono inne spore straty na zapas, by móc wejść w lepszej sytuacji w sezon 2022/23, od którego rozpocznie się 3-letni okres ugody klubu z UEFA w ramach Finansowego Fair Play [więcej o tych karach także dla innych klubów w tym artykule].

    REKLAMA
    REKLAMA

    Francuzi za swoje ostatnie przewinienia zostali ukarani 65 milionami euro kary, ale na razie musieli zapłacić jedynie 10 milionów euro. L'Équipe dodaje, że straty PSG są ogromne, ale inni giganci też nie zaliczyli dużo lepszego roku: Manchester United stracił 132 miliony euro, Inter 140, a Juventus aż 254 miliony euro.

    Gazeta informuje również, że przychody PSG bez transferów wyniosły 660 milionów euro (700 milionów z przychodami z transferów), więc przy takiej stracie klubowe koszty przekroczyły miliard euro. Budżet płacowy na sezon 2021/22 wyniósł około 600 milionów euro, więc wskaźnik płac do przychodów zwyczajnych wyniósł prawie 91%! Na rozgrywki 2022/23 zaplanowano przychody w wysokości ponad 800 milionów euro.

    Warto przypomnieć, że to nie pierwszy sezon PSG z takimi stratami. Francuzi od wybuchu pandemii biją pod tym względem rekordy. W rozgrywkach 2019/20 (pierwszymi z ograniczeniami z powodu pojawienia się koronawirusa) strata budżetowa wyniosła 126 milionów euro, a w kolejnych 2020/21 aż 230 milionów euro. W sumie więc w trzech poprzednich sezonach Les Parisiens zaliczyli stratę finansową w wysokości 726 milionów euro. Dla porównania, Real Madryt w tych trzech sezonach w sumie wyszedł na plus z zyskiem netto w wysokości 14,1 miliona euro. Przypomnijmy, że Królewscy podkreślają, iż od marca 2020 roku do czerwca 2022 roku stracili z tytułu wybuchu pandemii nawet 400 milionów euro z tytułu przychodów zwyczajnych. Mimo wszystko trzy razy z rzędu udało im się zaliczyć zyski.

    REKLAMA
    REKLAMA

    Cała powyższa sytuacja jest jednym z argumentów Realu Madryt za zmianami w europejskim futbolu i wdrożeniu w nowych zreformowanych rozgrywkach innych zasad kontroli finansowej klubów oraz kontroli nad klubami-państwami.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Aktualności+ — artykuły w całości, jeden pod drugim

Jako Socio czytasz kolejne artykuły w całości, na jednej stronie. Bez wracania do listy i otwierania kolejnych kart.

  • Każdy typ artykułu w jednej osi czasu.
  • Pełne teksty od razu na stronie, bez otwierania każdego artykułu osobno.
  • Plus pozostałe korzyści Socio: przeglądanie bez reklam i odznaka.
Zostań Socio