REKLAMA
REKLAMA

Czerwiec 2010

liczba wyników: 380
  • Komentarze (0)

    Alternatywa Meireles

    Kolejny kandydat na środek pomocy
    REKLAMA
    REKLAMA

    Raúl Meireles, pomocnik Porto, jest jedną z alternatyw Realu Madryt do wzmocnienia środka pola, jeśli nie uda się sprowadzić Gerrarda, który jest priorytetem transferowym Mourinho.

    27-letni Portugalczyk ma niekwestionowane miejsce w kadrze Carlosa Queiroza. Mourinho ceni go za poświęcenie dla drużyny i uniwersalność. Meireles może grać jako jedyny środkowy pomocnik, ale może też występować bliżej prawej flanki. Ma charakterystykę, której szuka nowy trener Realu Madryt. Gra dla drużyny, utrzymuje równowagę ekipy na boisku, świetnie naciska na rywala, odzyskuje piłki i ma łatwość rozprowadzania gry. Co więcej, ma świetny strzał z prawej nogi. Świetnie dostosowuje się do gry drużyny, wykorzystuje drugie szanse.

    Meireles na pewno opuści w tym okienku Porto. Obiecał mu to prezes portugalskiego klubu, który stwierdził, że nie będzie robił problemów w odejściu Portugalczykowi, jeśli pojawi się oferta w granicach 15 milionów euro. Piłkarzowi zostały 2 lata kontraktu, więc klubowi też nie zostało zbyt wiele czasu na zarobienie godziwych pieniędzy.

    Zapytania składały już Manchester United i Arsenal, ale sam Meireles chce poczekać jeszcze na inne oferty. Wie, że Mourinho obserwuje go od dłuższego czasu i ma nadzieję, że kiedyś dane mu będzie zagrać w jednej z drużyn prowadzonych przez swojego rodaka.

    Meireles jest więc na sprzedaż i może być naprawdę ciekawą opcją. Jest już piłkarzem dojrzałym, z doświadczeniem, konkurencyjnym i świetnie rozumiałby taktykę Mourinho, który docenia agresywność i charakter pomocnika Porto. Jego profil dokładnie wpasowuje się w filozofię, którą Mou chce zaszczepić w Madrycie.

    "Portugalski Guti": interesuje się modą, lubi muzykę i ma 30 tatuaży
    Meireles bardzo przypomina Gutiego, zawsze na czasie, jeśli chodzi o ubiór, pokazując to wręcz w przesadny sposób. Portugalczyk ma także 30 tatuaży, wśród nich wizerunek matki, żony czy siebie z córką. Mając 27 lat, Meireles rozumie, że jego życie nie zaczyna się i nie kończy się na piłce. W jego domu nikt nie rozmawia o futbolu. Pomocnik Porto ma wiele innych zainteresowań: projektuje ubrania, okulary, gra na wielu instrumentach, a także często zmienia fryzury.

    Poza boiskiem Meireles to bardzo rodzinny i spokojny człowiek. Nigdy nie podpadł w Porto, nie miał problemów z trenerami. Dla Queiroza i kadry jest kluczowy.

    Inne opcje
    Lato jest długie i Real powalczy o transfer każdego piłkarza, o którego poprosił Mourinho. Gerrard to skomplikowana sprawa, De Rossi stracona, Cesc jest drogi, a Schweinsteiger pewnie odejdzie za ponad 30 milionów euro, jeśli Bayern zacznie przyjmować oferty. Martínez z kolei ma klauzulę w wysokości 30 milionów euro, ale jest młody i nieukształtowany. Meireles wyrasta więc na niezawodną opcję za mniej niż 20 milionów euro.

    Valdano już stwierdził, że na pewno będą dwa kolejne transfery. Jednym z nich ma być Maicon, drugim właśnie pomocnik. Być może będzie jeszcze trzeci, jeśli wróci temat Kolarova.

    Niedługo wyjaśni się transfer Gerrarda. Anglia odpadła z Mundialu i piłkarz będzie zastanawiał się nad ofertą z Madrytu przez kolejne kilka dni. Taka decyzja dla symbolu Liverpoolu na pewno łatwa być nie może.

    Jeśli skomplikuje się pozyskanie Gerrarda z powodu ceny, wliczając również koniec krótkiej historii z De Rossim, Królewscy będą musieli zacząć pracować nad innymi opcjami. Meireles może być niespodzianką Mourinho. Na razie klub na pewno nie straci go z oczu.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
  • Komentarze (0)

    Ponad 100 pośredników pytało o canteranos

    Szkółkę czeka gorące lato
    REKLAMA
    REKLAMA

    Od czasu, gdy skończył się sezon, do dnia dzisiejszego na Santiago Bernabéu pojawiło się ponad 100 pośredników zainteresowanych sytuacją poszczególnych piłkarzy ze szkółki Królewskich. Ta liczba na pewno wzrośnie, ponieważ zbliża się lato, a cała Hiszpania i Europa dokładnie znają utalentowanych zawodników z Valdebebas.

    Cantera Realu Madryt będzie jednym z najgorętszych obiektów w tym okienku transferowym. Pośrednicy z całej Europy spotykali się ostatnio z Valdano, Pardezą czy José Ángelem Sánchezem. Pośrednicy pojawiali się z bardzo konkretnymi informacjami z pierwszej ręki, bardzo dokładnymi i konkretnymi, pytając o ceny.

    Kluby, które wysłały swoich ludzi, chcą dostać solidnego młodego zawodnika za nieduże pieniądze. Tak naprawdę, jest to kontynuacja filozofii Realu Madryt, który oddaje zawodnika do innej drużyny, obserwuje jego postępy i potem decyduje czy dany piłkarz jest już gotowy do gry na najwyższym poziomie, to znaczy grze w pierwszej drużynie Realu Madryt. - Nie każdy czuje się dobrze w białej koszulce. To wielka presja - twierdzą działacze.

    Nie będzie kłamstwem, jeśli stwierdzi się, że przez natłok reprezentantów różnych klubów obecnie dyrygenci Realu Madryt spędzają więcej czasu nad rozmowami o cenie za wychowanków niż nad transferami bohaterów okładek dzienników sportowych. W przypadku Maicona, Kolarova, Gerrarda czy De Rossiego negocjacje są bezpośrednie, to znaczy oba kluby wyznaczają sobie terminy i kiedy nadchodzi dany dzień, to podejmują decyzję. Może dojść do transferu, może nie dojść, ale nie ma takich spotkań, jakie obecnie odbywają się w Madrycie w sprawie wychowanków. Czasami Królewscy po prostu wysyłają fax i pytają o cenę. Tak było w przypadków rozmów z Benfiką i transferem Di Maríi.

    Real ma w canterze kopalnię zdolnych chłopaków i kontynuuje swoją strategię. Nie sprzedaje takiego piłkarza, jeśli kupiec nie godzi się na opcję pierwokupu. Ten zapis zawsze musi być zawarty w kontrakcie dotyczącym wychowanka. Działacze wręcz zaczynają od tego każde negocjacje. Można więc powiedzieć, że cały czas na sprzedaż jest cała cantera. Wszyscy chłopcy mają cenę odejścia i ewentualną cenę pierwokupu.

    Na razie największe zainteresowanie wzbudzają Marcos Alonso, Rodrigo, Alipio, Mateos, Sarabia, Mosquera, Adán, Opare i Gary. Ile w sumie może zarobić na nich Real Madryt? Sprzedaż tylko jednego z nich pokryje roczny budżet Castilli. Mówimy tutaj o kwocie około 4 milionów euro.

    Bolton już zaoferował za kilku zawodników po 3 miliony euro. Benfica daje mniej, ale wciąż naciska. Jeśli wszyscy wymienieni odejdą, a przynajmniej większość, to klub zainkasuje na pewno ponad 15 milionów euro. Pieniądze zostaną przeznaczone na kolejny wielki medialny transfer.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Aktualności+ — artykuły w całości, jeden pod drugim

Jako Socio czytasz kolejne artykuły w całości, na jednej stronie. Bez wracania do listy i otwierania kolejnych kart.

  • Każdy typ artykułu w jednej osi czasu.
  • Pełne teksty od razu na stronie, bez otwierania każdego artykułu osobno.
  • Plus pozostałe korzyści Socio: przeglądanie bez reklam i odznaka.
Zostań Socio