Florentino Pérez nie dotarł na wczorajsze spotkanie Realu Madryt z CD Tenerife. Sternik królewskiego klubu chciał polecieć na Wyspy Kanaryjskie prywatnym odrzutowcem, jednak odradzono mu taką decyzję ze względu na fatalne warunki pogodowe w postaci silnych wichur, które nawiedziły zachodnią Europę.
W związku z tym na Estadio Heliodoro Rodríguez López madrycki klub reprezentowali wiceprezes Eduardo Fernández de Blas, członek zarządu Luis Gómez-Montejano, dyrektor generalny Jorge Valdano oraz dyrektor sportowy Miguel Pardeza.
Pérez nie dotarł na Teneryfę
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support