REKLAMA
REKLAMA

Styczeń 2006

liczba wyników: 249
  • Komentarze (0)

    Raúl rozpoczął ćwiczenia z piłką

    Po 73 dniach przerwy kapitan powraca do ćwiczeń z piłką
    REKLAMA
    REKLAMA

    Wczorajszego dnia dowiedzieliśmy się, że po kolejnych badaniach kontrolnych Raúl wkroczył w ostatnią już fazę swojej rehabilitacji, dziś zaś informacja ta została bardziej niż potwierdzona podczas pierwszego od momentu kontuzji kontaktu kapitana z piłką. Przez 50 minut, pod czujnym okiem José Luisa San Martina, Raúl sprostał pierwszym wymaganiom treningowym, w międzyczasie wykonując ćwiczenia sprawdzające siłę oraz reakcje na wysiłek.

    Podobnie jak każdego poranka, i dziś Raúl był jednym z pierwszych zawodników, którzy pojawili się w Ciudad Real Madrid w Valdebebas. Wszedł do szatni, zamienił kilka zdań z kolegami z drużyny i zaczął przygotowywać się do treningu, który miał znacznie różnić się od tych, które odbywał od dnia pechowej kontuzji. Kule, sesje fizjoterapeutyczne, specjalistyczne ćwiczenia w siłowni – to wszystko nasz kapitan mógł dziś zostawić za sobą. Plan zaprogramowany przez serwisy medyczne na tydzień, w którym kończy się wyjątkowo szczęśliwy dla Realu Madryt styczeń, pozostawił w grafiku miejsce na to, na co Raúl zapewne czekał już od dawna – na rozpoczęcie ćwiczeń z piłką.

    Sam wymaga od siebie najwięcej

    O 12:02, po godzinnej obecności w okolicach treningu całej drużyny, Raúl założył futbolówki i wyszedł na murawę. Wcześniej reszta zawodników wykonywała na głównym boisku ćwiczenia pod okiem Pau Albertiego, podczas gdy kapitan chodził wokoło i popijał wodę. Na murawę wyszedł skoncentrowany, wiedząc, że krok, który może zrobić teraz w swojej rehabilitacji, może być tym definitywnym. Odbył więc rozgrzewkę, przebiegł kilka długości boiska i uważnie słuchał wskazań San Martina.

    Był już gotów. Mógł więc rozpocząć. Najpierw lekki rozruch z piłką, później żonglerka – jedną nogą, następnie drugą, jednym słowem Raúl mógł na chwilę całkowicie zapomnieć o kontuzjowanym kolanie, tym, które tak zawiodło go pamiętnego 19 listopada ubiegłego roku. Kapitan regularnie patrzył na zegarek podłączony do pulsometru, który pozwalał kontrolować mu jego puls. A ten był wysoki, jednak dla Raula nie był to zwykły wysiłek – wręcz przeciwnie, poprosił José Luisa San Martina o zgodę na większą intensywność ćwiczeń. Czuł wewnątrz wielki zapał i chciał poznać swój aktualny limit.

    Uśmiech na zakończenie

    Po 50 minutach ćwiczeń oraz sprawdzeniu możliwości kolana na boisku, pozostało Raulowi jeszcze jedno, ostatnie – miał za zadanie prowadzenie dwóch piłek na raz, w obrębie pola karnego. Na koniec oddał strzał, zakończony gestem satysfakcji, który potwierdził tylko, iż dzisiejszy trening Raúl zakończył bardzo zadowolony. Na sam koniec poprosił o ocenę wykonywanych dziś ćwiczeń, a gdy ta była pozytywna, spowodowała kolejny uśmiech na twarzy el 7 blanco, który jest coraz bliżej dołączenia do treningów z drużyną. Aczkolwiek najlepszą wiadomością była odpowiedź samego stawu kolanowego.

    Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

    Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

    • Aktualności+
    • Bez reklam
    • Priorytetowy support
    Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Aktualności+ — artykuły w całości, jeden pod drugim

Jako Socio czytasz kolejne artykuły w całości, na jednej stronie. Bez wracania do listy i otwierania kolejnych kart.

  • Każdy typ artykułu w jednej osi czasu.
  • Pełne teksty od razu na stronie, bez otwierania każdego artykułu osobno.
  • Plus pozostałe korzyści Socio: przeglądanie bez reklam i odznaka.
Zostań Socio