2 maja 1963 znów ogromne rozczarowanie. W amsterdamskim finale na Stadionie Olimpijskim (61 257 widzów, sędziował Leonard L. Horn z Holandii) przegraliśmy z Benficą Lizbona 5:3 (do przerwy 2:3). Wielki mecz Eusébio pozbawia nas szóstego Pucharu Europy w historii. Trzeba powiedzieć, że był to jeden z najbardziej przygnębiających dni w długiej historii klubu. Nie tylko ze względu na wynik, ale również ze względu na wyjątkowego pecha, jaki towarzyszył Merengues podczas meczu. Gole: 0:1 Puskás 18’, 0:2 Puskás 23’, 1:2 Aguas 25’, 2:2 Cavem 33’, 2:3 Puskás 39’, 3:3 Coluna 50’, 4:3 Eusébio 64’-k, 5:3 Eusébio 69’. Królewscy wystąpili w składzie: Araquistain - Casado, Santamaría, Miera - Felo, Pachin - Tejada, del Sol, di Stéfano, Puskás, Gento (c). Koroną króla strzelców podzielili się napastnicy Realu: Di Stéfano, Puskás i Tejada, którzy strzelili po 7 goli.
Jedenaście dni po bolesnym finale europejskim do galerii trafia Puchar Króla zdobyty po 15 latach przerwy. W ten sposób Real zdobywa dublet (Królewscy zostali też mistrzami Hiszpanii), w finale pokonując Sevillę 2:1. 18 maja 1963 następuje inauguracja kompleksu sportowego Ciudad Deportiva. Obiekt ten będzie gościł piłkarzy Realu na treningach, a także posłuży jako stadion dla drużyn ze szkółki.
W sierpniu 1963 madridistas przeżywają ciężkie chwile. W Wenezueli antyrządowa organizacja F.A.L.N. decyduje się porwać Di Stéfano, by zwrócić uwagę świata. Codziennie, w każdym zakątku globu przedstawiano coraz to nowsze wieści o porwanym, aż do daty jego uwolnienia. Sporo strachu, na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
W latach 1964–1965 panuje bezsprzeczna dominacja Królewskich na krajowym podwórku. Królem strzelców ponownie zostaje Pancho, który zdobył 20 goli. 18 kwietnia 1965 roku ponownie Real zdobywa tytuł mistrzowski, piąty już z rzędu. W składzie parę nowych twarzy: Grosso, Pirri, Sanchís, De Felipe, Morollón. Zaczyna się tak zwana „Era Hipisów”, a 11 maja 1966 roku Real po sześciu latach przerwy ponownie zdobywa Puchar Mistrzów. Znakomita mieszanka doświadczenia i młodości pokonuje Partizan Belgrad 2:1 na stadionie Heysel w Brukseli (szczęśliwa arena dla Królewskich, trzeba przyznać). Na stadionie zameldowało się 46 745 kibiców, a arbitrem był Niemiec Rudolf Kreitlein. Gole: 0:1 Vasović 55’, 1:1 Amancio 70’, 2:1 Serena 76’. Skład Realu: Araquistain - Pachin, de Felipe, Zoco, Sanchís - Pirri, Velazquez - Serena, Amancio, Grosso, Gento (c). Puchar wzniósł do góry Sanchís senior. Jego syn zrobi to samo kilka razy w przyszłości, ale o tym nieco później.
Na ten czas w Europie mówi się tylko o Realu Madryt i popularnej grupie The Beatles. 7 czerwca 1967 to dzień wyjątkowy. Alfredo Di Stéfano decyzją kibiców i działaczy Realu Madryt zostaje włączony do galerii klubowych sław. Przez ten i jeszcze dwa następne lata Real zdobywa mistrzostwa kraju, w 1970 roku również Puchar Króla. Dwa razy królem strzelców zostaje Amaro Amancio. Swój pierwszy i zarazem ostatni finał Pucharu Zdobywców Pucharu Real rozgrywa 19 maja 1971 (rozgrywki zlikwidowano w 2000 roku). Niestety wracamy do Madrytu bez tego trofeum. Chelsea wygrywa z Królewskimi 2:1 na Karaiskaki w Atenach (19 917 widzów. Arbiter: Anton Buchelli ze Szwajcarii). Gole strzelali: 1:0 Dempsey 31’, 2:0 Osgood 39’, 2:1 Fleitas 75’. Skład Realu, któremu niewiele brakowało do zdobycia PZP: Borja - José Luis, Benito, Zoco, Zunzunegui - Pirri (c), Velazquez (75' Gento), Fleitas - Amancio, Grosso, Bueno (60' Grande). Zarazem jest to ostatni mecz w karierze Paco Gento, który kończy karierę po osiemnastu latach świetnych występów w białych barwach. On również trafia do galerii sław, jako jedyny piłkarz na świecie, który wygrał sześć Pucharów Mistrzów. Ewenementem jest również długość pobytu w jednym klubie legendarnego skrzydłowego Gento.
14 grudnia 1972 roku wszyscy Królewscy na świecie świętują 25-lecie stadionu Santiago Bernabéu. Podczas ceremonii przy Concha Espina 1 uhonorowany zostaje niepowtarzalny, genialny, prawdziwy madridista, Galerna del Cantábrico Gento. Najlepsi piłkarze świata przyjechali, by oddać hołd jednemu z najlepszych skrzydłowych w historii futbolu. Rozegrany został oficjalny mecz pożegnalny.
Dwa lata później, 24 czerwca Królewscy zdobywają Puchar Hiszpanii zwany też Copa del Rey (Pucharem Króla). Zwycięstwo smakuje tym lepiej, bo w finale pokonaliśmy odwiecznego rywala, FC Barcelona w stosunku 4:0! Jednak to klub z Katalonii był uważany za faworyta tamtego spotkania. Do sukcesu Królewskich poprowadził Luis Molowny, który zastąpił Miguela Muñoza, legendę Realu Madryt, która spędziła w tym klubie 25 lat. Niezadowolenie działaczy zakończyło kontakty z byłym obrońcą i trenerem Blancos.
Amaro Amancio – kolejny, zasłużony piłkarz – opuszcza Merengues 3 września 1975. W meczu pożegnalnym Real pokonał urugwajski Peñarol Montevideo 2:0. Odchodzi zatem piłkarz „potrójnego G”: grande, genio y gallego – jak go nazywali Hiszpanie, czyli: „gigantyczny, genialny i z Galicji”. Ten sezon także kończy się dubletem: Pucharem Króla i mistrzostwem Hiszpanii. W 1976 roku Real zdobywa kolejny tytuł mistrzowski, już 17. w historii. W marcu 1977 mija 75. rocznica powstania klubu z Santiago Bernabéu. Wielka celebracja ma przypomnieć madridistas, o już długiej historii madryckiego giganta, która trwać ma jeszcze o wiele dłużej. I to jak zwykle z towarzyszącym pasmem sukcesów.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się