José María Sánchez Martínez poprowadzi dzisiejsze spotkanie pomiędzy Sevillą a Realem Madryt. 37-latek był rozjemcą w 14 meczach ligowych z udziałem Królewskich, którzy wygrali siedem z nich. Czterokrotnie dzielili się punktami i trzy razy przegrali.
Po raz ostatni spotkał się z nimi w meczu ligowym z Valencią w czerwcu tego roku. Los Blancos wygrali 3:0, a sędzia zaliczył bardzo dobre zawody. Został wówczas oceniony przez redakcję na notę 5,5, a przez użytkowników na 4,9. Praktycznie wszystkie jego decyzje były poprawne. Dobrze znają go też piłkarze Sevilli. Był rozjemcą w dziewięciu potyczkach ligowych Andaluzyjczyków, którzy zanotowali pięć wygranych, dwa remisy i dwie porażki. Sánchez Martínez ani razu nie prowadził jednak bezpośredniej potyczki między tymi zespołami.
W tym sezonie 37-latek prowadził tylko trzy mecze Primera División. Po raz ostatni na boisku widzieliśmy go w piątej kolejce. Później doznał urazu mięśniowego i musiał odpoczywać od sędziowania, choć od kilku tygodni regularnie występował jako arbiter VAR, między innymi w październikowym Klasyku.
W 19 spotkaniach poprzedniego sezonu pokazał 109 żółtych kartek (średnio 5,74 na spotkanie), sześć czerwonych (0,32) i podyktował trzy rzuty karne (0,16). W najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii regularnie sędziuje od 2015 roku. Arbitrem VAR będzie dziś Ricardo de Burgos Bengoetxea. Tego sędziego można skojarzyć w tej roli z czerwoną kartką w Vigo dla Luki Modricia, brakiem rzutu karnego na Camp Nou w zeszłym roku (faul Lengleta na Varanie czy spalony Mendy'ego).
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się