REKLAMA
REKLAMA

Żenada

W piątej kolejce Ligi Mistrzów Real Madryt przegrał z Szachtarem Donieck w Kijowie 0:2 i wyraźnie skomplikował sobie sytuację w grupie. Obie bramki dla gospodarzy padły w drugiej połowie.
REKLAMA
REKLAMA
Żenada
Fot. Getty Images

Kolejna kompromitacja. Real Madryt wybrał się na wyjątkowy stadion, który w jego historii zajmuje miejsce szczególne. Można nie być sentymentalnym, ale gdyby ten stadion miał oczy i duszę, dziś po prostu by płakał.

REKLAMA
REKLAMA

Płakać można też z powodu gry Królewskich. Kolejne niewykorzystane okazje, kolejne przedziwne decyzje trenera, kolejne błędy obrony i kolejne zwycięstwo Szachtara. Tradycyjnie rozkładanie meczu na czynniki pierwsze większego sensu prawdopodobnie nie ma. O ile po pierwszej połowie można byłoby pewnie wyróżnić kilka akcji, niezłe sytuacje, o tyle w drugiej nie było niczego.

Nie było wyraźnej przewagi umiejętności piłkarskich. Nie było widać jakiejkolwiek większej chęci dogonienia wyniku po utracie gola. Niestety nie było widać tej ambicji także po trenerze, który mniej czasu spędził dziś na goleniu się przed lustrem niż na czekaniu na choćby pierwszą zmianę.

Oglądanie Realu Madryt przestało sprawiać jakąkolwiek przyjemność. Spodziewaliśmy się wzlotów i upadków w tym sezonie, ale lekceważenie drużyny, która dopiero co w 45 minut strzeliła na twoim stadionie trzy gole, to już wyższy poziom błazenady. Zidane firmuje ten projekt jako numer jeden, ale jego wybory i jego zawodnicy zawodzą nie tylko jego. Zawodzą też nas i zamiast marzeń o osiągnięciu kolejnego wielkiego sukcesu w Champions League, pojawią się nerwy w obawie przed Ligą Europy.

Ligą Europy, rozumiecie? To jest kompromitacja.

REKLAMA
REKLAMA

Szachtar Donieck – Real Madryt 2:0 (0:0)
1:0 Dentinho 57' 
2:0 Solomon 82' (asysta: Maycon)

Szachtar Donieck: Trubin; Dodô, Bondar, Matwijenko, Vitão; Stepanenko, Marlos (73' Maycon), Kowałenko; Taison (74' Solomon), Tetê, Moraes (25' Dentinho, 85' Patrick).
Real Madryt: Courtois; Lucas, Varane, Nacho, Mendy; Modrić, Kroos; Rodrygo (77' Vinícius), Ødegaard (77' Isco), Asensio; Benzema (77' Mariano).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (960)

REKLAMA