Real Madryt płaci swoim zawodnikom, a ich reprezentacje zwracają ich do klubu z kontuzjami. To udręka, z którą musiał mierzyć się Zinédine Zidane w ostatnich siedmiu przerwach na kadry. Od marca 2019 roku przy każdym wyjeździe na reprezentacje przynajmniej jeden zawodnik wracający do Valdebebas lądował prosto w gabinecie lekarskim. Ramos i Varane to ostatnie przykłady pecha, który nie opuszcza Królewskich i to w kluczowym dla zespołu momencie, przy niezwykle napiętym terminarzu.
„Nie możemy nic zrobić”, powtarza w kółko zrezygnowany Zidane, kiedy za każdym razem jest pytany o wykorzystywanie swoich zawodników przez reprezentacje. Mimo że FIFA ubezpiecza piłkarzy na wypadek kontuzji, to straty sportowe są niepoliczalne i wydają się nie mieć końca. Od pierwszego pełnego sezonu z Zizou na ławce (2016/2017) plany drużyny legną w gruzach niemal przy każdej przerwie na kadry. Tamten sezon rozpoczął się od kontuzji Cristiano z finału Euro. W październiku 2016 roku na osiem spotkań wypadł Sergio Ramos, który doznał kontuzji kolana w meczu Hiszpanii z Albanią. Rok 2017 nie był wyjątkiem. W październiku Keylor Navas doznał urazu przywodziciela na zgrupowaniu reprezentacji Kostaryki. Kontuzja odnowiła się po powrocie do Madrytu, przez co bramkarz opuścił siedem spotkań.
Po powrocie Zidane’a do klubu, w marcu 2019 roku, Francuz musiał „mierzyć się” z siedmioma przerwami na mecze reprezentacji i po każdej z nich tracił jakiegoś zawodnika. Tuż po rozpoczęciu drugiego etapu pracy Zizou stracił Courtois, który doznał kontuzji na kadrze Belgii i musiał pauzować pięć spotkań. We wrześniu 2019 roku ze zgrupowania z kontuzjami wrócili Luka Modrić i Fede Valverde, w październiku Gareth Bale i ponownie Modrić, a w listopadzie James. Kolejna przerwa na kadry w trakcie trwania oficjalnych rozgrywek ligowych miała miejsce we wrześniu tego roku i na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii urazu doznał Marco Asensio. W październiku kontuzjowany z kadry wrócił Courtois. Po ostatniej przerwie z gry wypadają Ramos i Varane, którzy doznali urazów tego samego wieczora.
Wykorzystywani do granic
Jeśli zawodnicy nie wracali do Valdebebas z kontuzją, to często byli na jej granicy. Tak było w październiku z Ødegaardem, który odczuwał ból w kolanie, jednak to nie przeszkodziło Larsowi Lagerbäckowi, by wystawić zawodnika w trzech kolejnych spotkaniach reprezentacji Norwegii. Efekt? Tuż po powrocie do Madrytu u Martina zdiagnozowano kontuzję mięśnia płaszczkowatego w prawej nodze, przez którą młody pomocnik przegapił sześć spotkań, w tym Klasyk. W rezultacie Ødegaard w bieżącym sezonie rozegrał 141 minut w Realu Madryt i 259 w reprezentacji Norwegii…
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się