Menu
/ as.com

„Real Madryt chciał mnie kupić, gdy byłem już związany z Atleti”

Foto: „Real Madryt chciał mnie kupić, gdy byłem już związany z Atleti”
Fot. Getty Images

Jordi Lardín podczas swojej piłkarskiej kariery bronił barw takich klubów jak Espanyol czy Atlético Madryt. Po zawieszeniu butów na kołku wrócił do Espanyolu w roli dyrektora sportowego. Poniżej przedstawiamy jego wypowiedzi związane z Realem Madryt w wywiadzie, jakiego udzielił dziennikowi AS.

W 1997 roku Atleti zapłaciło za ciebie prawie 1,5 miliarda peset. To był zbyt duży ciężar jak na 24-letniego piłkarza?
Nie. Chociaż prawdą jest, że gdy jesteś młody i przenosisz się do takiego miasta jak Madryt, masz pieniądze, poza tym ja byłem akurat tuż po rozwodzie, to kumuluje się wszystko, aby odbiła ci palma.

Do tej pory masz tytuł zawodnika, który strzelił Realowi Madryt najwięcej bramek na przestrzeni jednego sezonu – siedem w sezonie 1995/96. Ile prawdy jest w tym, że Real Madryt chciał cię przechwycić, gdy zdecydowałeś się już na transfer do Atlético?
Nigdy nie byłem blisko przenosin do Realu Madryt, gdyż oferta pojawiła się dopiero wtedy, gdy związałem się już z Atleti i w żadnym momencie jej nie rozważałem. Ale to prawda, że po pierwszej kolejce ligowej, w której mierzyliśmy się właśnie z Realem Madryt, pod innym pretekstem zostałem zaproszony na obiad do restauracji Asador de Roa, której właścicielem był jeden z agentów Heynckesa. Starali się przekonać mnie do transferu do Realu Madryt, ale nie udało im się to.

Jako dyrektor do spraw sportowych Espanyolu w 2017 roku byłeś o krok od sprowadzenia Mariano. Konsekwentnie pracowałeś również nad transferem Raúla de Tomása. Jak oceniasz ich rozwój i postępy?
Raúla de Tomása obserwowałem jeszcze za czasów jego gry w kategoriach młodzieżowych Realu Madryt. Od samego początku było widać, że kariera typowej dziewiątki jest mu pisana. Wydaje mi się, że sam nie do końca jest świadomy swojego talentu. Mariano znam jeszcze z czasów jego gry w Badalonie. To prawdziwe zwierzę pola karnego, strzela z każdej pozycji. Byłby niesamowicie ważnym zawodnikiem w każdej drużynie od trzeciego do szóstego miejsca w lidze.

Myślisz, że popełnił błąd wracając do Realu Madryt, po tym jak świetnie sobie radził w Lyonie? U Zidane'a praktycznie w ogóle nie gra.
Ciężko jest odmówić Realowi Madryt. A Mariano dobrze wie, że to właśnie w tym klubie chce grać.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!