Kapitan Realu Madryt nie wyszedł na drugą połowę meczu z Cádizem po tym, jak w pierwszej części sobotniego spotkania doznał stłuczenia lewego kolana. Już w trakcie tego starcia stoper pojawił się w dresie na trybunach, gdzie jego kolano obłożono lodem.
W niedzielę Hiszpan pozostał w klubowych budynkach w czasie sesji regeneracyjnej. W poniedziałek Ramos wyszedł na murawę, chociaż sesję dokończył z fizjoterapeutami. Jego udział w minigierce sprawił jednak, że zaczęto mówić, iż nie będzie żadnego problemu z jego występem w starciu z Szachtarem. Ostatecznie we wtorek 34-latek w ogóle nie wyszedł na murawę, a następnie nie znalazł się w kadrze na to spotkanie.
W związku z tym podniesiono alarm, że problemy Ramosa mogą być poważniejsze i nawet zagrozić jego grze przeciwko Barcelonie. Ostatecznie wydaje się, że wszystko jest pod kontrolą, a dzisiejsza nieobecność to decyzja Zidane'a i zawodnika wynikająca z ostrożności. Niektóre media informują, że stłuczenie nie jest już żadnym problemem, ale trener zdecydował o oszczędzeniu piłkarza ze względu na przeciążenie mięśniowe. Ramos od 20 września rozegrał wszystkie 8 meczów w kadrze i klubie, notując w sumie 593 minuty. Do tego należy doliczyć dwa występy w reprezentacji na początku września.
Nastroje uspokoił też sam piłkarz, który na portalach społecznościowych zamieścił wideo ze swojego dzisiejszego indywidualnego treningu w Valdebebas. Ramos pracował na murawie bez żadnego bandaża ani opaski na kolanie, bez problemu wykonując ćwiczenia z piłką czy sprinty. Na dzisiaj wydaje się, że kapitan na pewno wróci do składu w sobotnim starciu z Barceloną na Camp Nou.
Filmik Ramosa z Valdebebas można obejrzeć na jego koncie na Instagramie.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.