Eden Hazard wciąż nie jest zdolny do gry. „Jego kontuzja była trochę poważniejsza, niż zakładaliśmy”, powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Zinédine Zidane. MARCA już w ubiegłym tygodniu informowała, że Belg nie wyrobi się na najbliższy Klasyk i oczywiście pierwszy mecz w Lidze Mistrzów. Wszystko wskazuje na to, że były gracz Chelsea pozostanie poza grą jeszcze dłużej i na murawie można spodziewać się go dopiero po kolejnej przerwie na reprezentacje, która rozpocznie się 10 listopada.
To, co początkowo wydawało się zwykłym dyskomfortem w prawej nodze, okazało się poważniejszą kontuzją. Hazard w tym sezonie nie zagrał jeszcze w żadnym spotkaniu i na jego powrót będzie trzeba jeszcze zaczekać. Belgijski atakujący ani nie zagra z Szachtarem, ani z Barceloną, ani w kolejnych najbliższych meczach. Łącznie Eden przegapi przynajmniej sześć następnych spotkań i po raz pierwszy w tym sezonie ma wystąpić w starciu z Villarrealem, które wstępnie zaplanowano na 22 listopada.
Rok Hazarda jest po prostu fatalny. Wszystko zaczęło się od listopadowego meczu z PSG, gdy piłkarz Realu Madryt został kopnięty przez Meuniera i doznał mikropęknięcia w kostce prawej nogi. W lutym Belg nabawił się zaś pęknięcia w dolnej części prawej kości strzałkowej i musiał przejść operację w Dallas. Po przerwie spowodowanej pandemią zagrał tylko w siedmiu meczach i żadnego z nich nie rozegrał od pierwszej do ostatniej minuty.
Początek tego sezonu wcale nie był lepszy, gdy Hazard miał wyraźne braki w formie fizycznej i we wrześniu nie mógł zagrać ani w reprezentacji, ani w klubie. Gdy wydawało się, że jest już gotowy do gry, pod koniec września na jednym z treningów przytrafiła mu się kontuzja mięśniowa w prawej nodze, która łącznie wykluczy do z gry na ponad półtora miesiąca. Klubowi zależy teraz bardziej na tym, aby zawodnik doszedł w końcu do 100% formy fizycznej i psychicznej, niż na tym, żeby przyspieszać jego powrót do gry.
Hazard musi odzyskać pewność siebie i poczucie własnej wartości, które kwestionuje przede wszystkim on sam. Mógłby wymusić powrót do gry już teraz, ale w klubie nalegają, aby jego powrotowi towarzyszyło pełne odzyskanie pewności siebie i oczywiście bez śladu jakiejkolwiek kontuzji.
Komentarze (168)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się