– Wybicie Ramosa z linii bramkowej po moim strzale? Mocno zaczęliśmy i myślę, że szczególnie w pierwszej połowie po prostu graliśmy dobrze. Trafiliśmy w pierwszej połowie i przez to było nam jeszcze ciężej [śmiech]. Gdy w takim spotkaniu szybko zdobywasz bramkę, wszystko kosztuje wtedy więcej, ale zagraliśmy świetnie w obronie. To był nasz wielki mecz.
– Poziom Realu zaskoczył? Nie grali dobrze, ale taki był nasz plan. Posiadali piłkę, ale nie tworzyli za wielkiego zagrożenia, a gdy im ją odbieraliśmy, świetnie radziliśmy sobie w kontrach. To prawda, że oni nie zagrali dobrze, ale także przez naszą wielką pracę.
– Ostatni raz wygrałem na stadionie Realu jako gracz Castilli? Wiedziałem, że wygrywałem z Realem jako gospodarz, ale faktycznie brakowało mi triumfu na wyjeździe.
– Starcie braci Fernández? Żartowaliśmy z Álexa cały tydzień, że pewnie najbardziej czekają z Nacho na ten mecz, bo mieli zagrać obaj. Po spotkaniu stwierdziliśmy, że byliśmy dużo lepsi i może mu teraz trochę podokuczać.
– Jestem wychowankiem Realu Madryt? Spędziłem dużo więcej czasu w szkółce Rayo. W pewnym stopniu jestem wychowankiem Realu, ale z powodu liczby lat i tym podobnych czuję się dużo bardziej wychowankiem Rayo. Jestem jednak także dumny z gry w Realu Madryt.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się