Hiszpańska Federacja Piłkarska (RFEF) bardzo poważnie rozważa zaoferowanie Sergio Ramosowi miejsca w reprezentacji olimpijskiej, która latem przyszłego roku będzie uczestniczyła w Igrzyskach w Tokio. Dla kapitana Realu Madryt i La Roja miałoby to być uznanie za dokonania w ciągu całej kariery – informuje dziennik AS.
Serio Ramos, który dla reprezentacji Hiszpanii rozegrał 172 spotkania, jest oczywiście zawodnikiem z największą liczbą gier w La Selección, ale również znajduje się w czołowej dziesiątce piłkarzy z największą liczbą występów wśród wszystkich reprezentacji. Andaluzyjczyka dzielą tylko 4 mecze od Buffona, który może poszczycić się największą liczbą występów w kadrze spośród wszystkich europejskich reprezentacji. Dogonienie absolutnego lidera w tym zestawieniu, Ahmeda Hassana, który dla Egitpu rozegrał 184 spotkania, również nie powinno być problemem dla Ramosa, który w marcu skończy 35 lat.
Sergio Ramos chce grać do 40. roku życia, jeśli pozwoli mu na to ciało i będą go omijały kontuzje, o czym sam wielokrotnie mówił. Na tę chwilę kapitan Realu Madryt ma wciąż aktualną ofertę od Interu Miami, drużyny Davida Beckhama, kiedy ostatecznie zdecyduje się skończyć przygodę z futbolem w Europie.
Luis Rubiales, prezes RFEF, i José Francisco Molina, dyrektor sportowy Federacji, rozmawiali już poważnie na temat marzenia Ramosa o grze z opaską kapitana na Igrzyskach w Tokio. Obaj działacze twierdzą, że ostatnie słowo w tym temacie należeć będzie do selekcjonera reprezentacji olimpijskiej i U-21, Luisa de la Fuente, który też nie chce przejść do historii jako człowiek, który zamknął Ramosowi drzwi na Igrzyska Olimpijskie.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się