REKLAMA
REKLAMA

Znowu to samo

W meczu piątej kolejki Primera División Real Madryt wygrał na wyjeździe z Levante 2:0. Gole strzelili Vinícius i Karim Benzema.
REKLAMA
REKLAMA
Znowu to samo
Fot. Getty Images

Wynik jakby lepszy, gra jakby lepsza, ale z grubsza – bez zmian. Real Madryt nie potrafił potwierdzić swoje przewagi, znów trzeba było się namęczyć, ale znów są trzy punkty.

I znów nie wiadomo, kto ma rację. Przecież jest sporo pozytywów. Gol Viníciusa to ozdoba meczu, a uderzenie to prawdopodobnie najlepszy jego strzał od momentu transferu do Realu Madryt. To, jak mało mogło zrobić Levante w pierwszej połowie, też zasługuje na uwagę i sporo pochwał. Do przerwy kontrola była bezdyskusyjna, podobnie zresztą jak przez pierwsze minuty drugiej części spotkania.

Ale… nie można zapominać o tym, co złe. A tego też było zbyt dużo. Oddanie przestrzeni Levante, zmiany Zidane'a, które niewiele zmieniły, wreszcie interwencje Courtois (jemu oczywiście należą się pochwały, ale dlaczego w ogóle musiał bronić tak często?) i drżenie o wynik do ostatnich minut. Inna sprawa, że Real Madryt do 60. minuty znów (tak, to słowo pojawia się często, bo tak właśnie jest) powinien był prowadzić wyżej i ze znacznie większym spokojem podejść do ostatnich 30 minut.

REKLAMA
REKLAMA

Było nerwowo, ale po raz kolejny są trzy punkty. Gra nie porywała, ale tradycyjnie można było wiele rzeczy zrobić lepiej. Vinícius pomógł i pokazał, że nie są mu obce piękne uderzenia, ale nie wykorzystał dwóch innych znakomitych okazji. Znamy pewnego zawodnika, który też poruszał się bliżej lewej strony boiska, ale w najważniejszych momentach pod bramką był perfekcyjny. Brazylijczyk taki nie jest, choć dziś i tak trzeba go wyróżnić pozytywnie.

Levante UD – Real Madryt 0:2 (0:1)
0:1 Vinícius 16' 
0:2 Benzema 90'+5' (asysta: Rodrygo)

Levante: Aitor; Miramón, Vezo, Postigo, Clerc; Campaña, Vukčević (55' De Frutos), Malsa (73' Radoja), Bardhi; Morales (69' Dani Gómez), Roger (55' Melero).
Real Madryt: Courtois; Nacho, Varane, Ramos, Mendy; Valverde (89' Ødegaard), Casemiro, Modrić (89' Isco); Asensio (69' Lucas), Benzema, Vinícius (69' Rodrygo).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (820)

REKLAMA