REKLAMA
REKLAMA

Víctor Chust spełnia marzenia

Víctor Chust znalazł się w kadrze na dzisiejszy mecz z Levante. 20-letni stoper wraca do swojej rodzinnej Walencji z szansą na debiut w pierwszym zespole Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Víctor Chust spełnia marzenia
Fot. Getty Images

Walencję opuszczał w wieku 12 lat i to właśnie do tego miasta uda się z pierwszym zespołem Realu Madryt, po tym jak otrzymał wczoraj swoje premierowe powołanie od Zinédine'a Zidane'a. Spełniają się marzenia 20-letniego Víctora Chusta, który znalazł się w kadrze Królewskich na dzisiejszy mecz z Levante. Pod nieobecność kontuzjowanych Édera Militão, Daniego Carvajala i Álvaro Odriozoli Zizou postanowił sięgnąć właśnie po kapitana Castilli, który nie tak dawno wznosił trofeum po triumfie w Lidze Młodzieżowej.

REKLAMA
REKLAMA

Chust od zawsze liczył się z tym, że cel może osiągnąć tylko poprzez codzienną pracę i treningi. Krok po kroku pokonywał kolejne kategorie wiekowe – bez pośpiechu, ale jednocześnie konsekwentnie i bez przerwy. Z pierwszą drużyną Realu Madryt regularnie pracuje od momentu, w którym urazu nabawił się Militão. Jednak opuszczając wczoraj Valdebebas nie wiedział jeszcze, że Zidane szykuje dla niego wielką niespodziankę. O wszystkim dowiedział się po powrocie do domu – otrzymał powołanie na mecz z Levante i uda się wraz z resztą ekipy do swojej rodzinnej Walencji.

Kilka lat temu Valencia próbowała odzyskać młodego stopera z Madrytu, ale Chust w żadnym momencie nie brał pod uwagę możliwości powrotu na stałe. W 2012 roku, gdy występował jeszcze w zespole Infantil B, dyrekcja Valencii w kontekście przedłużenia umowy postawiła 12-letniemu wówczas chłopakowi warunki, których po prostu nie dało się zaakceptować. Wtedy do gry wkroczył Real Madryt, który wyprzedził inne kluby i przekonał rodzinę stopera do przenosin do stolicy Hiszpanii. Dzisiaj Chust może wykonać milowy krok w swojej karierze debiutując w pierwszym zespole Królewskich.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA