Sytuacja znów uległa zmianie i Borja Mayoral może opuścić zespół jeszcze w tym okienku transferowym. Luka Jović po raz drugi z rzędu znalazł się w wyjściowej jedenastce, a Królewscy nie mogą dojść do porozumienia z żadnym klubem, który mógłby go wypożyczyć. Wszystko to sprawia, że teraz to wychowanek jest bliżej odejścia, choć chciał zostać w zespole. Zidane zapowiedział mu, że na niego liczy, choć ostatnie spotkania nie odzwierciedlają deklaracji Francuza.
Minęły kolejne dni, a Jović nie tylko jest nadal w klubie, ale przebił się do składu. AS zapewnia, że ta okoliczność nie zmartwiła początkowo Mayorala, który w dłuższej perspektywie obawia się jednak, iż może zostać napastnikiem numer trzy. Hiszpan ma za sobą dwa niezłe lata w Levante, gdzie regularnie pojawiał się na boisku i nie chciałby teraz, żeby jego kariera ponownie spowolniła.
Zidane mówił jedno, a robił drugie. Z tego powodu Mayoral ponownie zaczął rozważać odejście, ponieważ Jović nie tylko może zostać w zespole, ale stać się także partnerem do gry w ataku z Benzemą, więc agent Borjy udał się dzisiaj do Rzymu, żeby wznowić rozmowy z Romą. Włosi od kilku tygodni próbują już pozyskać wychowanka Realu Madryt, a czasu zostaje coraz mniej. Projekt zespołu z Serie A wydaje się ciekawy i Mayoral postanowił wysłuchać ich propozycji.
Kontrakt Mayorala z Realem Madryt wygasa w 2021 roku, więc piłkarz ma duże możliwości decyzyjne. Królewscy skłonni byliby najpierw przedłużyć z nim umowę, a później wypożyczyć do Romy, która zachowałaby możliwość wykupienia go po zakończeniu sezonu za 15 milionów euro. Niektórzy hiszpańscy dziennikarze informują, że Borja ustalił już indywidualne warunki kontraktu, a do porozumienia muszą dojść jeszcze oba kluby.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się