Borja Mayoral zostaje w Realu Madryt, informowano już w nocy w programie Chiringuito, a teraz potwierdza to dziennik AS. Napastnik miał podjąć ostateczną decyzję dzisiaj, po tym jak odbyła spotkania zarówno z klubowymi przedstawicielami, jak i ze swoim agentem. Decyzja Hiszpana nie ma jednak związku z sytuacją Luki Jovicia, chociaż od parunastu dni otwarcie mówi się o tym, że Serb może zostać wypożyczony. Wszystko za sprawą tego, że Zizou wolałby, aby zmiennikiem Karima Benzemy był w tym sezonie wychowanek klubu, a nie sprowadzony przed rokiem napastnik.
Królewscy pracują już nad tym, aby rozwiązać sytuację Jovicia. Nie chcą rezygnować z 22-letniego piłkarza, za którego zapłacili 60 milionów euro, dlatego chcą go wypożyczyć. Zdaniem klubu Serb potrzebuje regularnej gry i odzyskania zaufania, żeby móc prezentować się tak, jak robił to w Eintrachcie. W tej chwili zabiegają o niego Roma, Inter i Manchester United. Na pole position są rzymianie, którzy chcieli pozyskać Mayorala, ale gdy ten zdecydował, że zostaje w stolicy Hiszpanii, postanowili ruszyć po Jovicia.
Mayoral podjął decyzję, ale zachowuje jeszcze przy tym ostrożność. Pamięta, co wydarzyło się w 2018 roku, gdy klub zakomunikował mu, że będzie zmiennikiem Benzemy, a później kupiony został Mariano i w ostatniej chwili Borja udał się na wypożyczenie do Levante. Wie lepiej niż ktokolwiek, że w ciągu tygodnia sytuacja może jeszcze ulec zmianie, ale na dziś chce pozostać w Madrycie.
Dopóki otwarte jest okienko transferowe, może dojść do nieoczekiwanych zwrotów akcji, ale teraz sytuacja jest zupełnie inna niż w 2018 roku. Mayoral wraca z bagażem doświadczeń, jaki uzbierał przez dwa lata w Levante, a do tego na ławce trenerskiej zasiada Zidane, nie Lopetegui. Francuz osobiście powiedział mu, że na niego liczy.
Na korzyść Mayorala działa też fakt, że jego kontrakt z Los Blancos wygasa w 2021 roku. To daje mu dużą siłę negocjacyjną, bo jego przyszłość znajduje się w jego rękach. Nigdy nie miał jednak wątpliwości: chce odnieść sukces w Realu. Z tego powodu, po dowiedzeniu się, że Zidane mu ufa, jest gotów zasiąść do stołu z klubem i popracować nad przedłużeniem w umowy. Królewscy mają teraz za to tydzień, aby znaleźć nowy zespół dla Jovicia.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się