– To będzie wyjątkowy mecz dla mnie. Spędziłem w szkółce Saragossy jedenaście lat. Teraz będziemy rywalami. Normalnie życzę im wszystkiego najlepszego, ale nie w starciu z nami. Oni są szczególnie groźni na linii rzutów za trzy punkty. Sprawią nam bardzo dużo trudności, ponieważ rywalizacja i dawanie z siebie maksimum są zapisane w ich DNA. Mam nadzieję, że zdołamy wygrać, ponieważ pracujemy w tym celu przez cały tydzień.
– Zmiana po przyjściu do tej drużyny była duża. Moi koledzy już wygrali wszystko, ale najbardziej mnie zaskoczył ich niezmienny głód zwycięstw. Pomogli mi, żeby adaptacja przebiegła jak najszybciej i to daje ci pewność siebie. Jestem zadowolony z tego, jak się wszystko układa. Mam ochotę do pracy, żeby dalej się rozwijać.
– Drużyna utrzymała przez wiele lat blok zawodników o niesamowitej jakości. Jeśli do tego dodasz osobowość każdego z nich na parkiecie i chęć zwycięstwa za wszelką cenę, to oczywiście zdobędziesz wiele tytułów. Udowodnili, że są rodziną i wszyscy pracują dla jednego celu. Dzięki temu dotarli na tak wysoki poziom. Chcę być częścią tego wszystkiego i kontynuować wygrywanie, ponieważ Real Madryt cię do tego obliguje i musisz stanąć na wysokości zadania.
– Zawsze uwielbiałem oglądać Euroligę. W tym sezonie mam okazję, żeby się nią cieszyć, grając w Realu Madryt. To będzie coś bardzo wyjątkowego i pięknego. Podchodzę do tego z wielką radością. Czeka nas trudny miesiąc z wieloma meczami i musimy być gotowi fizycznie i psychicznie. Krok po kroku musimy złapać rytm, żeby móc stanąć na wysokości zadania.
– Być może powinienem być bardziej samolubny na parkiecie, ale bardzo mnie cieszy asystowanie kolegom. Uczono mnie, żeby rozumieć koszykówkę jako grę, w której trzeba zaangażować całą drużynę.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się