Gareth Bale i Sergio Reguilón są już w Wielkiej Brytanii. Walijczyk i Hiszpan dziś po południu przylecieli do Londynu prywatnym odrzutowcem, który należy do Daniela Levy'ego. Obaj szybko udali się do miasteczka sportowego Tottenhamu, aby dopełnić wszystkich formalności związanych z przejściem do angielskiej drużyny. Atakujący nie miał też żadnych oporów przed tym, aby zrobić sobie zdjęcie z kilkoma fanami, których spotkał po drodze.
Odrzutowiec wylądował na lotnisku Luton około godziny 13:30 (czasu polskiego). Piłkarze wysiedli i po kilku minutach rozmowy z przedstawicielami Spurs pojechali samochodem bezpośrednio do miasteczka sportowego Tottenhamu, gdzie Levy czekał na nich od wczesnych godzin porannych. Odejście ich obu pozostaje wciąż tylko kwestią godzin.
W okolicach klubowych obiektów czekało na nich kilkudziesięciu kibiców. Po przyjeździe obaj zostali nagrodzeni oklaskami, a w szczególności Bale, który uśmiechnął się i unosił kciuk, co uchwyciły kamery telewizji Sky Sports. Jego powrót do Londynu jest postrzegany niczym powrót idola. Oczekiwania wobec niego będą maksymalne, a fani liczą na to, że piłka znów zacznie stanowić dla niego priorytet.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się