Luca Jović chce grać. Zinédine Zidane chciałby posyłać go na boisko, ale nie wiadomo, czy tak często, jak chciałby tego Serb. Klub życzyłby sobie, żeby napastnik zdobywał kolejne doświadczenie na boisku, ale w drużynie Zizou taki scenariusz może okazać się na dziś bardzo trudny do zrealizowania, ponieważ 22-latkowi trudno będzie o grę w wyjściowej jedenastce, co dobitnie pokazał ubiegły sezon.
Pomysłem nad którym zaczęły zastanawiać się wszystkie strony, jest wypożyczenie Jovicia do innego klubu, informuje MARCA. Królewscy wierzą w to, że snajper ma potencjał i może jeszcze rozwinąć skrzydła, jak robił w Eintrachcie, dzięki czemu trafił później do stolicy Hiszpanii. Serb zachwycał w Bundeslidze i Lidze Europy, ale w Madrycie po tym samym zawodniku nie było widać śladu, ponieważ szkoleniowiec stawiał w głównej mierze na Karima Benzemę.
W ubiegłym sezonie Jović wystąpił ostatecznie w 27 meczach, ale uzbierał w nich tylko 806 minut i zdobył dwie bramki. To liczby odbiegające od tych, którymi pochwalić mógłby się zawodnik aspirujący do zastąpienia Benzemy. Francuz wydaje się nie do wygryzienia ze składu, a Serbowi udało się zagrać tylko w ośmiu spotkaniach od pierwszej minuty.
Przed rokiem biło się o niego mnóstwo klubów, a jednym z nich była nawet Barcelona, która długo go obserwowała i wysyłała nawet do Eintrachtu oferty. W ostatnich tygodniach można było usłyszeć, że chętnie wypożyczyłyby go natomiast takie kluby jak Milan czy Hertha, a Królewscy zaczęli się poważnie zastanawiać nad zaakceptowaniem jednej z propozycji. Gdyby Serb przeniósł się na rok do innej drużyny, Los Blancos nie zmieniliby też zdania i nie sprowadzali tego lata nowego napastnika.
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się