Real Madryt Castilla pokonał dziś w Alicante miejscowy Hercules, w meczu 23. kolejki Segunda División.
W drużynie Portugala zabrakło pierwszego bramkarza Castilli, Cobeño, który zasiadł na ławce rezerwowych w meczu pierwszej drużyny. Znakomicie zastąpił go Codina. Najlepszą interwencją popisał się po strzale Sisiego, który toczył dziś z Balboą znakomite pojedynki na skrzydle. Generalnie spotkanie toczyło się pod dyktando gospodarzy, ale piłkarze Castilli odpowiadali groźnymi kontratakami. Największe zagrożenie pod bramką drużyny z Alicante stwarzał oczywiście Soldado. Wreszcie w 80. minucie, supersnajper Castilli, po świetnym dograniu Balboy, po raz jedenasty w tym sezonie w Segunda División, wpakował piłkę do siatki. Tym samym Soldado stał się samodzielnym liderem w rywalizacji o pichichi. Mecz zakończył się wynikiem 0:1.
Hercules: Schmidt, Vicente Vermejo, Castro, Schiavi, Sergio Fernández, Manolo Pérez, Sergio Mora, Cámara, Sisi (Kike Mateo min.68), Miguel (Carlitos min. 77); Moisés (Toché min.68).
Real Madryt Castilla: Codina; Duque, Filipe, Rubén, Agus; Adrián Martín (Javi García min.56), Balboa (Palencia min. 82), De la Red, Jotha; Jurado (Valero min. 67), Soldado.
Gole:
0-1: Soldado '80
Sędzia: Caballero Herreros. Żółte kartki: Schiavi, Sergio, Moisés oraz De la Red i Rubén. Vio tarjeta roja el delegado de los locales Ángel Linares.
Hercules - Castilla 0:1
Soldado zmierza po pichichi Segunda División
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się