Tego lata z Realu Madryt odeszło kilku wychowanków. Achraf trafił do Interu, Óscar Rodríguez do Sevilli, a Miguel Baeza do Celty Vigo. Jednak jeden z nich wpadł w oko Zidane’owi. Chodzi o Antonio Blanco, któremu wróży się największą przyszłość spośród obecnych graczy szkółki Królewskich. Środkowy pomocnik jest fundamentem drużyny Raúla, a teraz zaczyna przekonywać Zidane’a. Dziennik AS informuje, że Francuz jest zaskoczony rozwojem Hiszpana, szczególnie że teraz może z bliska obserwować podczas tych nietypowych przygotowań do sezonu.
20-latek jest w stanie występować na pozycjach Casemiro oraz Kroosa. Jest to o tyle istotne, że Brazylijczyk nie ma w obecnej kadrze naturalnego zmiennika. Antonio sprawdza się przy odbiorze piłki, mimo że mierzy tylko 176 centymetrów wzrostu i wydawać by się mogło, że momentami może mu brakować siły fizycznej w pojedynkach. W dodatku jego silną stroną jest wyprowadzanie piłki. W sezonie 2019/20 był najlepszym graczem Castilli (wraz z Miguelem Baezą) i teraz znajduje się blisko pierwszej drużyny.
Dla Raúla Blanco jest łącznikiem z drużyną na murawie. Pomocnik wystąpił w 23 na 28 meczów w minionym sezonie, a w sierpniu poleciał z Juvenilem A do Nyonu, gdzie przyczynił się do zdobycia tytułu. Tam też Raúl stawiał na niego w roli boiskowego lidera. W dużej mierze gra Antonio pomogła drużynie w osiągnięciu takiego sukcesu jak wygrana Ligi Młodzieżowej.
Odpowiedzialność do tej pory nie przerastała Blanco. Do Valdebebas trafił w 2013 roku i ma już w dorobku mistrzostwo Europy do lat 17 i 19. W canterze rozwija się jako lider i co jakiś czas popisuje się efektownym golem z dystansu. Władze klubu oczekują, że Antonio dostanie się do pierwszego składu. Z tego powodu udało się dojść do porozumienia, że pomocnik nie odejdzie tego lata, mimo że chodzi o piłkarza, który otrzymał najwięcej propozycji spośród wychowanków. Królewscy chcą mieć go u siebie i blisko pierwszej drużyny przynajmniej jeszcze przez rok. Zarówno Blanco, jak i Miguel Gutiérrez mogą uczestniczyć w rotacjach Zidane’a.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się