Real Madryt zdał kolejny test podczas pretemporady. W trzecim sparingu podopieczni Pabla Laso pewnie pokonali aktualnego mistrza Hiszpanii, Baskonię, 88:73. Wcześniej Królewscy wygrywali starcia z Estudiantes i Betisem. Początek spotkania należał do Basków, którzy zbudowali sobie przewagę, ale już od drugiej kwarty Blancos rozpoczęli skuteczny pościg. W trzeciej kwarcie niemal całkowicie zablokowali rywalom dostęp do kosza. Bardzo dobry mecz rozegrał Campazzo, który udowodnił, że może dalej pełnić funkcję lidera Realu Madryt, a nie myśleć tylko o przenosinach do NBA.
Baskonia znakomicie rozpoczęła spotkanie. Świetnie spisywał się Giedraitis, który skutecznie rzucał z dystansu. Przewaga mistrzów Hiszpanii sięgnęła nawet 12 punktów pod koniec pierwszej kwarty. Udało się ją trochę zmniejszyć, ale dopiero w drugiej części gra zawodników Pabla Laso znacznie się poprawiła. Błysnął Deck, który szybko uzbierał 13 punktów. Ofensywa prezentowała się bardzo dobrze i w połowie meczu przewaga Basków była już najmniejsza z możliwych (46:45).
Po zmianie stron Real Madryt nie obniżył tempa. Campazzo dyrygował grą drużyny, a ataki kończyli Thompkins i Garuba. Baskonia nie potrafiła znaleźć sposobu na obronę Królewskich i po 30 minutach spotkania Blancos prowadzili 66:52. W takiej sytuacji logiczne było wrzucenie niższego biegu w ostatniej kwarcie. Nie pojawiły się jednak problemy z obroną prowadzenia. Real Madryt wygrał dosyć wysoko i w dobrych nastrojach może kontynuować przygotowania do Superpucharu.
88 – Real Madryt (16+29+21+22): Campazzo (14), Abalde (7), Taylor (0), Randolph (6), Thompkins (9), Rudy (6), Llull (8), Laprovíttola (1), Carroll (4), Reyes (10), Deck (13), Garuba (10).
73 – Baskonia (25+21+6+21): Henry (18), Vildoza (4), Giedraitis (15), Polonara (4), Diop (4), Carrington (0), Raieste (2), Jekiri (5), Peters (14), Dragić (7).
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się