Real Madryt wygrał drugi mecz towarzyski podczas przygotowań do sezonu. Tym razem Królewscy pokonali Betis, chociaż sprawa zwycięstwa rozstrzygała się w ostatnich dwóch minutach spotkania. Andaluzyjczycy postawili podopiecznym Pabla Lasa znacznie wyższe wymagania niż Estudiantes kilka dni temu. Dobry występ w barwach Blancos zaliczyli Taylor (13 punktów) czy Abalde (12), ale słowa uznania należą się również Tristanowi Vukčeviciowi. Urodzony w 2003 roku wychowanek Realu Madryt zadebiutował w pierwszej drużynie i uzbierał 8 punktów.
Mecz był bardzo wyrównany od samego początku. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 18:18, chociaż to Betis miał inicjatywę w tej części spotkania, głównie za sprawą duetu Campbell-Ouattara. Real Madryt musiał gonić rywali, a to się udawało dzięki skutecznemu Carrollowi. Kiedy na parkiecie pojawił się Vukčević, niemal nie było widać po nim tremy. Bardzo dobre minuty młodego gracza. Królewscy w połowie spotkania prowadzili 39:38.
Po zmianie stron Real Madryt zaczął bardziej pracować w obronie i Betis był momentami bezradny. Przewaga Blancos rosła błyskawicznie i w pewnym momencie wynosiła 14 punktów. Później wyraźnie podopieczni Pabla Laso spuścili z tonu, a Andaluzyjczycy uwierzyli, że mogą odrobić straty. Zabrakło im niewiele, ponieważ ostatnia akcja należała do nich i mogli oddać zwycięski rzut. Tak się nie stało i Real Madryt wygrał 68:66.
68 – Real Madryt (18+21+19+10): Laprovíttola (4), Abalde (12), Deck (7), Randolph (4), Tavares (6), Alocén (0), Llull (4), Taylor (13), Tišma (0), Carroll (7), Garuba (3), Vukčević (8).
66 – Betis (18+20+8+20): Campbell (16), Borg (2), Ouattara (16), Kay (23), Niang (4), Enechionyia (0), Spires (5), Almazán (0), Harrow (0), Torres (0).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się