W ostatnich latach Real Madryt niezbyt często sięgał po mistrzostwo Hiszpanii. Królewscy triumfowali na krajowym podwórku cztery razy na przestrzeni ostatnich trzynastu lat. Każde zwycięstwo w La Lidze powoduje jednak trzęsienie ziemi w Barcelonie i nie inaczej jest tym razem. Z różnych względów Katalończycy pozostawali wręcz w poważnym kryzysie.
Cztery ostatnie ligi zdobyte przez Real Madryt spowodowały cztery bolesne pożegnania, które wstrząsnęły Dumą Katalonii: w 2008 odszedł Ronaldinho, w 2012 Pep Guardiola, w 2017 Neymar, a w 2020 ma odejść Leo Messi, co może pozostawić Barcelonę w jednym z największych kryzysów w historii.
Ronaldinho i czyszczenie szatni
Sezon 2007/08, gdy Real Madryt sięgnął po drugie mistrzostwo z rzędu, był fatalny dla Barcelony, która nie zdobyła żadnego tytułu i zakończyła ligowe rozgrywki na trzecim miejscu. Katalończycy najpierw zrobili szpaler Los Blancos, a następnie Laporta pożegnał się z Rijkaardem i zatrudnił Guardiolę. Nowy trener postanowił zrobić kadrową rewolucję i pożegnał się z Deco oraz Ronaldinho, a na dodatek chciał, żeby klub opuścił też Eto'o. Najbardziej bolesne wydawało się odejście Ronaldinho, ale czas pokazał, że obecny szkoleniowiec Manchesteru City podjął właściwą decyzję.
Koniec cyklu Guardioli
W drugim sezonie Mourinho madrytczycy sięgnęli po mistrzostwo i zdobyli w La Lidze aż 100 punktów. Real rozegrał niemal doskonały sezon, a Pep był już zmęczony kolejnymi wojami z Mou. Odejście Guardioli wywołało jednak spory szok, ponieważ pod jego wodzą Blaugrana zdobyła aż 14 tytułów w ciągu czterech sezonów.
Klauzula Neymara
Królewscy wygrali kolejną ligę dopiero w 2017 roku, a do tego dołożyli Ligę Mistrzów, jednak nie były to jedyne złe wiadomości dla Barcelony, która parę tygodni później została bez Neymara. Brazylijczyk był przyćmiony przez Messiego i kuszony przez PSG, które zdecydowało się wpłacić jego klauzulę i pozyskało go za 222 miliony euro. Spowodowało to rozpad tercetu MSN i było kolejnym bolesnym pożegnaniem z Barceloną, które zbiegło się w czasie ze zdobyciem mistrzostwa przez Real.
Burofax Messiego
Po trzech latach Real odzyskał prym w Hiszpanii, a Barcelona po raz pierwszy od dwunastu lat nie wygrała żadnego pucharu. Świetny finisz Królewskich po przerwie i klęska Blaugrany z Bayernem łączy się z decyzją Leo Messiego o opuszczeniu stolicy Katalonii, co wywołuje jeden z największych kryzysów w całej historii Barcelony. Jeśli Leo ostatecznie odejdzie, potwierdzi się mistrzowska klątwa Realu, która „wyrzuca” z Barçy kolejną legendę.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się