Klamka zapadła. W przyszłym sezonie Real Madryt będzie grał na Alfredo Di Stéfano, dopóki kibice nie wrócą na trybuny. Decyzja jest stanowcza i została przekazana zarówno władzom La Ligi, jak i UEFA, co oznacza, że Królewscy będą grali na stadionie rezerw nie tylko na krajowym podwórku, ale też w Lidze Mistrzów.
Prace renowacyjne na Santiago Bernabéu są kontynuowane, mimo że od piątku na stadionie rozkładana jest nowa murawa i fani mogli przypuszczać, iż zespół wróci na swój macierzysty obiekt, ale tak się nie stanie. Głównym celem klubu wciąż pozostaje jak najszybsze zakończenie przebudowy, a powrót drużyny na stadion niepotrzebnie wydłużyłby tylko pracę.
W tym tygodniu ma dobiec końca proces rozkładania murawy, co przywróci Santiago Bernabéu wygląd stadionu piłkarskiego i spowoduje wyjazd ciężarówek ze środka boiska. Na kolejny rok odłożone zostały prace nad szklarnią i murawą, która ma się z niej wysuwać, gdy obiekt będzie używany do innych celów niż sportowe.
Estadio Alfredo Di Stéfano było domem dla pierwszej drużyny po wznowieniu rozgrywek i będzie też nim w najbliższym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Stadion Castilli spełnia wszystkie wymagania techniczne stawiane przez UEFA i de facto w niedzielę 6 września stanie się miejscem, w którym reprezentacja Hiszpanii zmierzy się z Ukrainą w Lidze Narodów.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się