Brahim jest bardzo bliski wypożyczenia do Milanu. Dziennik AS informuje, że brakuje już tylko dopięcia ostatnich szczegółów umowy. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, porozumienie zostanie domknięte w ciągu najbliższych dni. Brakuje jeszcze ostatnich szczegółów operacji, chociaż Real Madryt rozważał tylko wypożyczenie, a mediolańczycy naciskali na włączenie do umowy opcji wykupu. Prawdopodobnie jednak Włosi zgodzą się na wymagania Królewskich, żeby tylko pozyskać zawodnika, o którego walczyło wiele drużyn.
Oficjalnie potwierdzenie transferu powinno się pojawić w ten weekend lub na początku przyszłego tygodnia, ponieważ najważniejszym zadaniem było przekonanie zawodnika. Udało się to osiągnąć. Brahim zdecydował, że chce grać w Milanie w przyszłym sezonie. To było kluczowe w całej operacji. Teraz można domknąć brakujące szczegóły między klubami oraz z zawodnikiem, ale cały transfer jest już praktycznie gotowy.
Brahim zdecydował się na odważny krok, ponieważ miał również kilka opcji z Hiszpanii. Najbardziej zainteresowane jego usługami były Betis, Real Sociedad oraz Getafe. Jednak atakującego przekonało wyzwanie, by pomóc we wprowadzeniu Milanu z powrotem do Ligi Mistrzów. O Hiszpana zabiegały również kluby z Premier League. Głównie mowa tutaj o Leicester, ale Brahim od kilku tygodni brał pod uwagę tylko hiszpańskie kluby lub Milan.
W poprzednim sezonie Brahim odmówił odejścia. Jednak teraz się przekonał, że to może być dobry ruch. Real Madryt ciągle wierzy, że ten zawodnik może odgrywać kluczową rolę w drużynie w przyszłości. Celem Hiszpana jest natomiast odniesienie sukcesu w zespole Królewskich. Jednak z Madrytu ciągle nie odeszli Lucas Vázquez i Bale, którzy blokowali Brahimowi możliwość gry. W poszukiwaniu minut atakujący musi zmienić klub. Jego celem jest zaprezentowanie pełni umiejętności w Milanie, żeby w przyszłym sezonie wrócić do Madrytu ze znacznie lepszą pozycją w zespole.
Jest jeszcze jeden czynnik, który miał wpływ na decyzję Brahima. Chodzi o reprezentację. Atakujący był jednym z liderów drużyny do lat 21, ale zniknął z listy powołań, ponieważ w Realu Madryt nie grał. Luis de la Fuente, selekcjoner drużyny U-21, liczy na niego. Kiedy tylko Brahim wróci do gry w klubie, z powrotem zacznie otrzymywać powołania z reprezentacji. Za rok będą rozgrywane dwa turnieje, które rozbudzają nadzieje Brahima – Igrzyska Olimpijskie i mistrzostwa Europy do lat 21. Jeśli Hiszpan błyśnie w Milanie, ma szanse, by pojechać na oba te turnieje. Ponadto, Brahim liczy na to, że Luis Enrique zacznie stawiać na graczy z jego generacji. Hiszpan czuje się gotowy, by podjąć to wyzwanie i zamierza to udowodnić w Milanie.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się